Ciężka sytuacja lodowa panuje na wodach Finlandii, gdzie wiele statków czeka godzinami na asystę lodołamacza, by móc wpłynąć do portów.
Fińska Agencja Transportu przeznaczyła na tegoroczną akcję lodołamania 34 mln Euro, pokrywające 650 dni pracy lodołamaczy. Jednak szacunki mówią, że w tym roku nakład pracy wyniesie co najmniej 800 dni lodołamania.
Fińska Agencja Transportu zakontraktowała na ten rok pracę siedmiu lodołamaczy należących do fińskiego państwowego armatora, Arctia Shipping.
Obecnie namawia armatora do zatrudnienia jeszcze jednej jednostki – Botnica, która jest zatrudniona do prac w sektorze offshore na Adriatyku. Fińska agencja jest w stanie pokryć zwiększone koszty porzucenia kontraktu i ściągnięcia lodołamacza na Bałtyk.
Ostatnio Fińska Agencja Transportu wyczarterowała od prywatnego armatora Alfons Wakans holownik-lodołamacz Zeus, a w rejonie Progu Kwarków Finów wspomaga szwedzki lodołamacz, Frej.

{jathumbnail off}
Fińska Agencja Transportu przeznaczyła na tegoroczną akcję lodołamania 34 mln Euro, pokrywające 650 dni pracy lodołamaczy. Jednak szacunki mówią, że w tym roku nakład pracy wyniesie co najmniej 800 dni lodołamania.
Fińska Agencja Transportu zakontraktowała na ten rok pracę siedmiu lodołamaczy należących do fińskiego państwowego armatora, Arctia Shipping.
Obecnie namawia armatora do zatrudnienia jeszcze jednej jednostki – Botnica, która jest zatrudniona do prac w sektorze offshore na Adriatyku. Fińska agencja jest w stanie pokryć zwiększone koszty porzucenia kontraktu i ściągnięcia lodołamacza na Bałtyk.
Ostatnio Fińska Agencja Transportu wyczarterowała od prywatnego armatora Alfons Wakans holownik-lodołamacz Zeus, a w rejonie Progu Kwarków Finów wspomaga szwedzki lodołamacz, Frej.

