Inne
Norweskie stocznie zdobyły w ubiegłym roku kontrakty o wartości 1,3 mld koron, co oznacza spadek o 90% w stosunku do roku 2008.

Obecnie stocznie funkcjonują dzięki dużym zamówieniom z lat poprzednich, głównie z roku 2008.

Problemy zaczną się jednak już w bieżącym i kolejnym roku, kiedy większości stoczniom skończą się kontrakty – jedynie kilka z 25 norweskich stoczni ma zamówienia na kolejne lata.

Z braku zamówień ze strony przemysłu offshore norweskie stocznie upatrują swojej szansy w dynamicznie rozwijającym się sektorze budowy i eksploatacji morskich elektrowni wiatrowych.

Sektor ten potrzebuje szeregu specjalistycznych jednostek, na które rozpoczyna się właśnie mały boom stoczniowy (choć głównymi beneficjentami jak na razie są stocznie dalekowschodnie).

Drugą nadzieją norweskich stoczni jest gwałtowny rozwój rosyjskiej floty jednostek offshore, którego nie są w całości w stanie skonsumować stocznie rosyjskie.

Jak na razie jednak w perspektywie obecnego i kolejnego roku Norwegowie spodziewają się utraty tysięcy miejsc pracy w sektorze stoczniowym.


{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter