Nie udało się zainteresować sprawami morskimi stolicy, ale za to rolę morza w gospodarce kraju docenili krakowscy ekonomiści. Tamtejszy Uniwersytet Ekonomiczny, największa uczelnia ekonomiczna w kraju, planuje wprowadzić dla swoich studentów elementy nauczania o gospodarce morskiej, licząc przy tym na współpracę ze środowiskiem naukowym Trójmiasta.
Jak ustalili uczestnicy nieformalnego spotkania poświęconego tematyce morskiej, które odbyło się na krakowskiej uczelni w połowie listopada, elementy wykształcenia morskiego powinny być integralną częścią wiedzy ekonomicznej, którą otrzymuje student UEK. – Tu nie chodzi tylko o traktowanie morza w kategoriach hobbistycznych. Morze jest sprawą nie tylko Wybrzeża, ale całego kraju, o czym świadczy chociażby przedwojenna historia naszej Uczelni – w okresie międzywojennym odbywały się u nas regularne zajęcia z prawa morskiego i innych morskich przedmiotów – tłumaczy profesor Andrzej Szromnik, ekspert z dziedziny marketingu miast i regionów.
Jak się okazało, brak zainteresowania krakowskich decydentów morzem czasem przynosi dotkliwe dla regionu skutki. Przykładem tego jest brak uczestnictwa Małopolski w unijnym projekcie Sonora, czyli studium europejskiego korytarza transportowego, łączącego porty Bałtyku i Adriatyku. Mimo doskonałego położenia tranzytowego Krakowa, europejski korytarz ominie dawną stolicę kraju szerokim łukiem, a Małopolsce uciekną ważne inwestycje (modernizacja połączeń drogowych i kolejowych na Słowację, w tym budowa strategicznie ważnej linii kolejowej Kraków – Podłęże – Tymbark – Koszyce). – Przez brak wiedzy o morzu tracimy wiele szans rozwojowych, których istnienia często nawet się nie spodziewamy – zgodnie stwierdzili uczestnicy spotkania morskiego na krakowskiej uczelni.
Krakowscy naukowcy zwracają także uwagę na to, że wielu absolwentów uczelni i tak będzie stykać się z transportem morskim oraz z zagadnieniami zanieczyszczenia morza, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. Przykładem na to jest import towarów z Chin (drogą morską) czy produkowane w Małopolsce zanieczyszczenia Wisły, które ostatecznie obciążają Bałtyk.
Na razie nie jest jeszcze jasne, jak będzie wyglądać morska edukacja na krakowskiej uczelni. Docelowo warto byłoby uruchomić kilka stałych wykładów i ćwiczeń z transportu morskiego lub podobnych morskich przedmiotów, przynajmniej jako zajęcia do wyboru. Na razie jest na to za wcześnie, bo trwa już rok akademicki. Natomiast już teraz można zorganizować wykłady otwarte poświęcone morzu, zapraszając do nas ciekawe osoby z Wybrzeża – twierdzi profesor Andrzej Szromnik. Tematyce morskiej ma być też poświęcony najbliższy numer uczelnianej gazety, Kuriera UEK, o czym można będzie przeczytać na www.baltic-ukraine.com/pl
– Liczymy na współpracę z naukowcami i praktykami biznesu morskiego z Trójmiasta, gdyż z oczywistych względów nasze możliwości kadrowe są ograniczone – deklaruje Łukasz Salwarowski, Dyrektor Kancelarii Rektora UEK. Uczelnia wystosowała też ofertę nawiązania współpracy z Gdynią, w ramach projektu „miasta partnerskie UEK”. – Polega on na tym, że my promujemy dane miasto jako atrakcyjne miejsce dla inwestowania czy wypoczynku, a miasto promuje nas jako uczelnię, na której warto studiować. W tym roku akademickim świętujemy jubileusz 85-lecia i wiele się u nas dzieje, a co za tym idzie – mamy dużo okazji dla promocji naszych miast partnerskich – tłumaczy Łukasz Salwarowski.
Jakub Łoginow
Źródło: www.porteuropa.eu
{jathumbnail off}
Inne
Świadomość morska budzi się pod… Wawelem
01 grudnia 2009 |
