
Fot. AP
Jedna z części wyposażenia okrętu wojennego z XVIII w., który odnaleziono u wybrzeży Normandii
Jednostka zatonęła podczas sztormu w pobliżu Wysp Normandzkich w 1744 roku. Na pokładzie znajdowało ponad tysiąc marynarzy brytyjskiej marynarki wojennej. Gazeta pisze, że statek przewoził ponad sto mosiężnych kul armatnich, z wygrawerowanymi ilustracjami delfinów i monogramem króla Jerzego II. Eksperci podkreślają wyjątkowość odkrycia - kule z mosiądzu nie rdzewieją i będą mogły zostać poddane dokładnej analizie.
Według zespołu amerykańskich archeologów, ich odkrycie to właśnie ponad dwustuletni statek. Jednak brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że dokładne zidentyfikowanie jednostki będzie możliwe po analizie raportu naukowców. Resort podkreśla, że prywatna firma, która dokonała znaleziska, musi teraz otrzymać zgodę Londynu, by wrak wydobyć.
Wkrótce po zaginięciu okrętu, jedna z rodzin zaginionych marynarzy ustanowiła nagrodę dla osoby, która odnajdzie wrak. Oferta w wysokości 5 tysięcy funtów jest nadal aktualna.
dżek, IAR {jathumbnail off}
