Inne

Lech Kaczyński może być w Pucku już 10 lutego. fot. archiwum


Lech Kaczyński może być w Pucku już 10 lutego. fot. archiwum

W tym roku szykuje się prawdziwie prezydenckie "oblężenie" Pucka. Jeśli sprawdzą się zakładane scenariusze, to 12-tysięczne powiatowe miasto odwiedzi Lech Kaczyński, a potem Lech Wałęsa. Teoretycznie jest nawet nadzieja, że obecny i były prezydent mogliby się spotkać w Pucku na uroczystym zakończeniu budowy miejscowego hospicjum, ale w to nikt nie wierzy.

Lech Kaczyński w Pucku może się pojawić jeszcze w tym miesiącu. Prezydent miałby wziąć udział w tradycyjnych obchodach Zaślubin Polski z Morzem. Odbywają się one 10 lutego każdego roku, w dniu rocznicy pamiętnego aktu dokonanego przez generała Józefa Hallera. Jeszcze w tym tygodniu miasto oraz m.in. port, gdzie stoi pamiątkowy zaślubinowy słupek, pod względem bezpieczeństwa mają sprawdzić funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.

- Wizyta pana prezydenta to jeszcze nic pewnego - zastrzega Marek Rintz, burmistrz Pucka, z którym skontaktowali się warszawscy agenci. - Wszystko rozstrzygnie się dopiero po wizycie funkcjonariuszy.

J
eśli po kontroli agentów sprawy wypadną pomyślnie, to jest szansa, że głowa państwa pojawi się właśnie w Pucku. Jeśli nie, to na zaślubiny przyjedzie - jak to bywało we wcześniejszych latach - zapewne któryś z niższych rangą urzędników. - Każdego gościa, bez względu na funkcję, powitamy ciepło w naszym mieście - zapewnia burmistrz Rintz.

We wcześniejszych latach na zaślubinach w Pucku bywali m.in. Lech Wałęsa - wówczas szef Solidarności, generał Wojciech Jaruzelski - kiedyś I sekretarz Komitetu Centralnego PZPR i szef sił zbrojnych czy premier Jerzy Buzek. Cyklicznie przyjeżdżają też ministrowie, posłowie oraz kościelni hierarchowie.

Lech Kaczyński mógłby się pojawić w Pucku także wiosną tego roku. Właśnie wtedy może się zakończyć budowa tamtejszego hospicjum (drugi z podawanych terminów to wrzesień br.) Matką chrzestną tego przedsięwzięcia jest Maria Kaczyńska, małżonka prezydenta. Pierwsza Dama dwa lata temu wmurowała kamień węgielny pod hospicjum. Wówczas przyjechała bez męża, ale w asyście m.in. pomorskich polityków.

Czy tym razem może jej towarzyszyć Lech Kaczyński? Tak, ale to tylko teoria i to mało prawdopodobna. A to za sprawą innego gościa, którego na otwarcie hospicjum planują zaprosić organizatorzy. Chodzi o byłego prezydenta Lecha Wałęsę, który pod koniec ubiegłego roku wystosował pismo, gdzie apeluje o wsparcie finansowe dla puckiego przedsięwzięcia.

- Trudno się spodziewać, by na jednej uroczystości Lech usiadł obok Lecha - komentują w Pucku.

Piotr Niemkiewicz

{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter