Sztab generalny sił zbrojnych Francji poinformował w środę na platformie X o wspólnych lotach rozpoznawczych z Belgią i Polską. Podkreślił, że jednym z celów tych działań jest przyczynienie się do swobody ruchu powietrznego i morskiego oraz respektowania prawa międzynarodowego.
W Polsce o wspólnych lotach nad Morzem Czarnym poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Francuski sztab podał, że loty przeprowadzono „w strefie napięć, gdzie krzyżują się liczne szlaki powietrzne”. Podkreślił, że jednym z celów misji było również zaznaczenie, poprzez skoordynowane działania sojuszników, obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego o charakterze obronnym i odstraszającym.
Sztab generalny sił zbrojnych Francji zauważył, że przeprowadzono tankowanie w powietrzu i wymianę informacji między myśliwcami z trzech państw wraz z samolotami rozpoznania powietrznego i morskiego oraz samolotem tankującym.
Chodzi o „wspólne działania na rzecz zbiorowego bezpieczeństwa na morzu” w rejonach przylegających do kontynentu europejskiego i NATO - dodał francuski sztab.
Sztab Generalny WP przekazał ze swej strony, że w ośmiogodzinnej misji uczestniczyły dwa polskie samoloty F-16, jeden belgijski F-16, francuskie Rafale oraz sojusznicze samoloty wsparcia. SG WP zaznaczył, że wspólne działanie pozwala doskonalić procedury, współpracę załóg oraz zdolność do prowadzenia złożonych operacji lotniczych w ramach NATO.
W ub. czwartek Kosiniak-Kamysz informował, że nad Bałtykiem, 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Zaznaczył, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Był to kolejny tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni.
Rosyjskie samoloty zwiadowcze - a ostatnio również bojowe - regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w ub. czwartek, że od 10 września do 9 grudnia we wschodniej części Polski obowiązywać będzie tymczasowe ograniczenie ruchu lotniczego do wysokości ok. 3 km. Ograniczenie ma służyć zapewnieniu systemowi obrony powietrznej odpowiedniej swobody działania i możliwości reagowania na potencjalne zagrożenia.
