Przez całą noc ratownicy z Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Łebie wraz ze strażakami zabezpieczali tonący w porcie Łeba kuter rybacki PAS-102. Wyciek został już opanowany, ale ratownicy nadal zajmują się usuwaniem zanieczyszczeń ropopochodnych z kanału portowego.
Ratownicy otrzymali zgłoszenie o tonącym kurze w czwartek 20 sierpnia, przed godziną 4.00 rano. Według informacji tonął kuter rybacki PAS-102 zacumowany przy jednym z nabrzeży w porcie morskim Łeba. Dodatkowo pojawiła się również informacja o zanieczyszczeniach ropopochodnych, które pojawiły się na kanale.
- O godz. 3:53 rozpoczęliśmy działania związane z zabezpieczeniem jednostki i ograniczeniem zagrożenia zanieczyszczeniem - wyjaśnia Przemysław Soiński, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR w Gdyni. - Do akcji skierowano 7 ratowników Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie, łódź ratowniczą R-10, pojazd Land Rover z zaporą przeciwolejową oraz samochód ratowniczy STAR. W działaniach uczestniczyła również Ochotnicza Straż Pożarna z Łeby oraz PSP z Lęborka.
Wiadomo, że ratownicy zabezpieczyli miejsce zaporą przeciwolejową, a następnie przystąpiono do odpompowywania substancji zaolejonych z jednostki. Kilka godzin później sytuacja z tonięciem kutra została opanowana ale nadal trwa akcja zwalczania rozlewu w porcie.
Przyczyny zdarzenia będzie badać Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich
Hubert Bierndgarski
