Rzecznik cypryjskiego rządu oświadczył w sobotę, że Wielka Brytania nie będzie wykorzystywać swoich baz na Cyprze do żadnych działań ofensywnych w związku z kryzysem irańskim. Wcześniej prezydent Cypru Nikos Christodulidis rozmawiał o tym telefonicznie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.
- Brytyjski premier (Keir Starmer) powtórzył, że brytyjskie bazy na Cyprze nie będą wykorzystywane do żadnych ofensywnych operacji wojskowych - przekazał rzecznik w pisemnym oświadczeniu.
Starmer miał również zapewnić, że bezpieczeństwo Republiki Cypryjskiej jest dla Zjednoczonego Królestwa sprawą fundamentalną i w tym celu podjęto decyzję o „wzmocnieniu środków zapobiegawczych”.
Na początku marca irański dron spowodował niewielkie uszkodzenia na terenie brytyjskiej bazy lotniczej Akrotiri na południu Cypru. Później przechwycono dwa kolejne statki powietrzne, lecz nie odnotowano żadnych dalszych incydentów związanych z bezpieczeństwem - przypomniała agencja Reutera.
Wielka Brytania zachowała dwie bazy wojskowe na mocy traktatu z 1960 r. przyznającego wyspie niepodległość. Bazy oraz przylegające do nich tereny - łącznie 254 km kwadratowych - mają status brytyjskiego terytorium zamorskiego.
