Bezpieczeństwo

Szef duńskiego Połączonego Dowództwa Arktycznego generał Soeren Andersen powiedział w piątek, że u wybrzeży Grenlandii nie zaobserwowano chińskich czy rosyjskich okrętów, o czym wielokrotnie mówił prezydent USA Donald Trump. Generał poinformował też, że zaprosił wojska amerykańskie do udziału w ćwiczeniach na wyspie.

- Są chińskie i rosyjskie okręty na Oceanie Arktycznym, ale nie w pobliżu Grenlandii - zapewnił Andersen, który rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie duńskiego okrętu wojennego stojącego w Nuuk, stolicy Grenlandii.

„Mieliśmy dziś spotkanie z wieloma partnerami z NATO, włącznie z USA, i zaprosiliśmy ich do udziału w tych ćwiczeniach” - oświadczył generał, ale przyznał, że nie wie, czy Amerykanie zdecydują się dołączyć do tych manewrów. Agencja Reutera nie podała, kiedy odbędą się te ćwiczenia.

Kwatera główna Połączonego Dowództwa Arktycznego znajduje się w Nuuk, gdzie stacjonuje około 150 żołnierzy.

Na sobotę w Kopenhadze i kilku innych duńskich miastach zaplanowano antyamerykańskie manifestacje solidarności z Grenlandią. Mieszkający w Danii Grenlandczycy będą wznosić hasło: „Nie jesteśmy na sprzedaż”.

Prezydent Trump wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucił przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter