Bezpieczeństwo

Dwa główne dowództwa zamiast dotychczasowych dowództw sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych; Sztab Generalny w zmienionej roli, taka sama struktura na czas pokoju i wojny – od nowego roku w armii obowiązuje nowy system dowodzenia.

W miejsce czterech odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych, rozwiązanych z końcem roku, powstały dwa dowództwa połączone - Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, odpowiedzialne za przygotowanie armii do działań i jej funkcjonowanie w czasie pokoju, oraz Dowództwo Operacyjne RSZ dowodzące (tak jak dotychczasowe Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych) wojskami wydzielonymi do misji zagranicznych i przejmujące dowodzenie w czasie kryzysu lub wojny.

Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarka Wojenna i Wojska Specjalne są reprezentowane przez swoje inspektoraty w Dowództwie Generalnym RSZ.

Dowództwu Generalnemu podlegają także w nowej strukturze Inspektorat Wsparcia SZ oraz - poprzez Inspektorat Rodzajów Wojsk, formacje podporządkowane wcześniej Sztabowi Generalnemu, jak szefostwo wojsk inżynieryjnych, wojsk obrony przed bronią masowego rażenia czy wojskowej służby zdrowia.

Nowe rozwiązanie stworzyło możliwość, by prezydent na wniosek premiera wskazywał osobę przewidywaną do roli naczelnego dowódcy na czas wojny.

Zmienia się rola Sztabu Generalnego WP. Ma się on stać głównym ośrodkiem planowania strategicznego i projektowania rozwoju sił zbrojnych, a nie dowodzenia. Będzie też organem doradczym prezydenta, premiera i ministra obrony. Nie będzie już organem pośrednim między ministrem obrony a armią. Minister ma kierować armią za pośrednictwem podporządkowanych mu bezpośrednio dwóch najwyższych dowódców i szefa Sztabu Generalnego. Ministrowi mają też podlegać Żandarmeria Wojskowa, SKW i SWW.

Reforma wpłynie także na funkcjonowanie jednostek niższego szczebla. W ich sztabach utworzono piony odpowiedzialne za sprawy operacyjne, wsparcie bojowe oraz zabezpieczenie. Ma to służyć zwiększeniu liczby żołnierzy służących w dowództwach jednostek liniowych - dywizji, brygad, skrzydeł i flotylli. Część oficerów przejdzie tam z rozformowanych dowództw rodzajów sił zbrojnych.

- Przed rokiem wiele osób obawiało się, czy uda się dokonać tej reformy – przygotować dokumenty, wypełnić nowe struktury ludźmi. Koniec roku pokazał, że Sztab Generalny jest gotowy – zapewnił w przeddzień wejścia w życie reformy pierwszy zastępca szefa SGWP gen. dyw. Anatol Wojtan.

Trzeba mieć świadomość, że reforma nie skończyła się 31 grudnia. Jak każda reforma struktur jest procesem ciągłym. Ta reforma jest szczególna, bo obejmuje cały system – szczebel strategiczny, operacyjny, sięga taktycznego” – dodał Wojtan. Zaznaczył, że transformacja niektórych struktur w SGWP, urzędzie ministra i inspektoratach ma w założeniu trwać do połowy roku, a zmiany od początku będą poddawane ocenie.

W ocenie prezydenta reforma dostosuje struktury dowódcze do wymogów działań połączonych, systemów dowodzenia NATO oraz zmian, które zaszły w polskiej armii przez jej profesjonalizację i liczebną redukcję.

Jeszcze w trakcie prac sejmowych zmianom w systemie dowodzenia sprzeciwiały się PiS i SLD, zastrzeżenia zgłaszała też SP. W październiku PiS zaskarżyło ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, że znosi ona stanowiska dowódców rodzajów sił zbrojnych, na które – zgodnie z konstytucją - mianuje prezydent.

Według MON i BBN nowelizacja nie jest sprzeczna z ustawą zasadniczą.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter