Jak ustaliliśmy, komendant ochrony z wejherowskiego Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia w poniedziałek usłyszał czternaście zarzutów dotyczących m.in. z przyjmowania łapówek. Został aresztowany.
- Łączna wartość przetargów, przy których podejrzany nie dopełnił swoich obowiązków lub też w związku z przeprowadzeniem których żądał i przyjmował korzyści majątkowe, wynosi około 25 milionów złotych - informuje komandor Dariusz Furmański z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gdyni.
Oprócz niego zarzut usłyszało także trzech cywili. Prokuratura odmawia jednak odpowiedzi na pytanie, czy byli oni zatrudnieni w firmie ochroniarskiej.
W sprawie żołnierza prokuratorzy zwrócili się do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Gdyni z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu, do którego wymiar sprawiedliwości się przychylił. Trójka cywili znajduje się pod dozorem policji oraz ma zakaz opuszczania kraju.
O pierwszych zatrzymaniach w tej sprawie policja poinformowała pod koniec zeszłego miesiąca. Wówczas, oprócz komendanta, zatrzymany został manager regionalny jednej z największych firm ochroniarskich w Polsce, działających także na Pomorzu. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji stwierdzili wtedy, że sprawy nie należy łączyć z aferą korupcyjną w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku.
Więcej na ten temat czytaj w papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z dn. 28.11.2013
Szymon Zięba
