Bezpieczeństwo, Granice

Wielka Brytania poinformowała we wtorek o "potencjalnym porwaniu" statku u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a według źródeł na które powołuje się stacja Sky News, na pokładzie jest osiem lub dziewięć uzbrojonych osób.

"Potencjalne porwanie" statku zgłosiła UK Maritime Trade Operations, podlegająca brytyjskiemu ministerstwu obrony jednostka, która zajmuje się m.in. przekazywaniem pomiędzy siłami zbrojnymi a statkami handlowymi informacji o położeniu tych ostatnich.

Według źródeł bezpieczeństwa, na które powołuje się stacja Sky News, uważa się, że grupa ośmiu lub dziewięciu uzbrojonych osób weszła na pokład statku o nazwie Asphalt Princess.

"To było nieautoryzowane wejście na pokład w Zatoce Omańskiej" - poinformowało cytowane źródło. Jak podaje Sky News, tankowiec nie ma żadnych związków z Wielką Brytanią.

Asphalt Princess (nr IMO 7382988, GT 5746, nośność 9748 t, zbudowany w 1976 r. w Norwegii), to pływający pod banderą Panamy produktowiec przystosowany do przewozu asfaltu i mas bitumicznych. Statek należy do armatora Prime Tankers LLC z ZEA i jest eksploatowany przez operatora Glory International FZ-LLC również z ZEA.

Wcześniej agencja AP poinformowała powołując się na serwis internetowy MarineTraffic.com, że co najmniej cztery tankowce zgłosiły za pośrednictwem systemu automatycznej identyfikacji, że statek stracił moc i nie można nim sterować.
Chodzi o standardowy komunikat "not under command". Nie zawsze oznacza on jednak "utratę mocy i sterowności".

Jeżeli jednostka pływająca nadaje ten sygnał (wpisany lub zadany / ustawiony w systemie przez nawigatora) za pośrednictwem nadajnika AIS, to znaczy zazwyczaj, że statek nie jest w stanie poprawnie manewrować i nawigować zgodnie z zasadami obowiązującycmi na morzu, nie jest więc w stanie uniknąć ewentualnej kolizji, a statki znajdujące się w pobliżu powinny brać to pod uwagę, że jednostka transmitująca taki sygnał nie odpowiada za swoje ruchy.
Zastosowanie takiego komunikatu w praktyce bardzo często oznacza po prostu problemy techniczne (np. blackout, utratę napędu lub sterowności), ale powody mogą być inne – np. przejęcie kontroli nad statkiem przez osoby nieuprawnione (choćby piratów) i odsunięcie załogi od kontrolowania statku.

Zbiornikowce, o których agencje informacyjne donosiły, że "utracono nad nimi kontrolę", to jednostki o nazwach: Queen Ematha (produktowiec, nr IMO 8716007, GT 7973, nośność 13 937, zbud. w 1989 r., pod banderą Gujany, nieznanego armatora, eksploatowany przez operatora Queen Emata Shipping Inc - firmę zarejestrowaną w Panamie); Golden Brilliant, (produkto-chemikaliowiec, nr IMO 9539016, GT 9127, nośność 14 445 t, zbud. w 2010 r., pod banderą Singapuru, armatora Golden Pacific Intl & Holdings z Singapuru, zarządzany Golden Ships Management Co Ltd z Hongkongu i eksploatowany przez operatora Golden Harvest Shpg Services z Singapuru); Jag Pooja (produktowiec, nr IMO 9310692, GT 28 823, nośność 48 539 t, zbud. w 2005 r., pod banderą Indii i należący do znanego hinduskiego armatora Great Eastern Shipping Co Ltd) i Abyss (zbiornikowiec naftowy aframax, nr IMO 9157765, GT 58 141, nośność 105 161 t, zbud. w 1998 r., pod banderą Wietnamu, operatora i armatora Petrovietnam Transportation).

Informacja o możliwym porwaniu pojawiła się kilka dni po tym, jak na Morzu Arabskim zaatakowany przy pomocy dronu został tankowiec Mercer Street, o co Izrael, Wielka Brytania i USA oskarżyły Iran.

PAP; PBS (PortalMorski.pl

Fot.: Wikimedia Commons / Pixabay 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter