Bezpieczeństwo, Granice

Piętnastu marynarzy pracujących na pokładzie chemikaliowca należącego do De Poli Tankers zostało porwanych. Statek znajdował się około 210 mil morskich na południe od Kotonu w Beninie.

Sześciu pozostałych marynarzy znajdujących się na statku bezpiecznie kieruje się do portu w Lagos - informuje Trade Winds powołując się na oświadczenie firmy. Dodaje w nim, że priorytetem De Poli Tankers jest teraz nawiązanie kontaktu z porwaną załogą i doprowadzić do ich najszybszego i bezpiecznego uwolnienia.

Według doniesień, załogę, składającą się z obywateli Ukrainy, Rumunii i Filipin, zaatakowało dziewięciu uzbrojonych napastników.

W 2020 roku, w Zatoce Gwinejskiej porwano 136 członków załogi, doszło do kilku głośnych incydentów, w tym zabójstwa jednego marynarza i porwania 15 innych na pokładzie kontenerowca w styczniu. Ataki są w dużej mierze dokonywane przez tych z Nigerii.

AL, na podst. Trade Winds

Fot.: De Poli Tankers

+12 Poprawność polityczna zbiera kolejne żniwa
Może by tak światowy rząd przestał opowiadać bajki o rzekomym człowieczeństwie małp z nigerii i pozwolił armatorom wyposażać załogę w broń z ostrą amuniacją? Ataki ustaną momentalnie. Ale jak widać ktoś ma z tych ataków korzyści więc dalej będą bajeczki o tym jak to biedne małpki z afryki muszą polować na statki białych imperialistów żeby zarobić na chleb. Żenada! Nie dla praw dzikich zwierząt poza rezerwatem. I mówicie co chcecie te dzikusy nie zachowują się jak ludzie i nie mam zamiaru ich tak nazywać! To zwykłe zwierzęta i należy z nimi postępować jak ze zwierzętami.
13 marzec 2021 : 15:18 Konradus | Zgłoś
-3 Amebo
Może by światowe rządy skończyły grabić biedne kraje
13 marzec 2021 : 16:09 Mareo | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter