Bezpieczeństwo, Granice

Prowadzenie ćwiczebnych ataków torpedowych, współpraca z okrętami nawodnymi i uchylanie się od ataków przeciwnika to tylko niektóre zadania jakie na wodach Zatoki Gdańskiej wykonywała w zanurzeniu załoga okrętu podwodnego .

Jednym z głównych zadań wykonywanych przez okręty podwodne na morskich szlakach komunikacyjnych podczas faktycznych działań bojowych są ataki torpedowe. Ten element walki podwodnej okręt ćwiczył także podczas tego wyjścia. W sytuacji zagrożenia, atak z użyciem broni podwodnej musi być przeprowadzony bezbłędnie, a do tego potrzebna jest sprawna współpraca wszystkich członków załogi okrętu. Podczas rzeczywistego alarmu bojowego nie ma miejsca na wątpliwości, dlatego podczas każdego wyjścia załoga okrętu podwodnego wykonuje kilka pozorowanych ataków torpedowych, aby podtrzymać właściwe nawyki.

Kolejnym elementem szkolenia było współdziałanie okrętu podwodnego ORP Bielik z fregatą rakietową ORP Gen. K. Pułaski. Okręty działały jako strony przeciwne, próbując w jak najlepszy sposób wykorzystać umiejętności „myśliwego”. W sytuacji rzeczywistego konfliktu na morzu fregata rakietowa i okręt podwodny są naturalnymi przeciwnikami.

Tego typu manewry przygotowują polskie okręty do prowadzenia działań zapewniających bezpieczeństwo na międzynarodowych drogach transportu morskiego przechodzących przez polską wyłączną strefę ekonomiczną. W ten sposób marynarze gdyńskiej flotylli doskonalą swoje umiejętności na wypadek faktycznych operacji bojowych oraz ćwiczeń na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Duża autonomiczność i nieograniczona dzielność morska okrętów podwodnych umożliwia ich wykorzystanie w dużej odległości od macierzystych baz morskich. Dzięki temu okręty podwodne jako pierwsze zdolne są do wykrywania i rozpoznawania wczesnych symptomów działań wojennych z dala od morskiej granicy państwa. Główne zadania okrętów podwodnych to przede wszystkim zwalczanie okrętów nawodnych i transportowców przeciwnika, zwalczanie okrętów podwodnych, prowadzenie rozpoznania i transport grup specjalnych. Okręty podwodne osłaniają przejścia ważnych pod względem operacyjnym bojowych zespołów okrętowych oraz linie komunikacyjne państwa. Działanie okrętu podwodnego charakteryzuje skrytość i mobilność, dlatego może być on wykorzystany do działań antyterrorystycznych poprzez skryty przerzut jednostek specjalnych w rejon działań. Okręty podwodne wykonują również zadania stawiania min i przerywania zagród minowych.

Zgodnie z założeniami taktycznymi samo prawdopodobieństwo obecności okrętu podwodnego w rejonie wymaga od sił przeciwnych zaangażowania nawet do stu okrętów i śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych. Jeden okręt podwodny jest w stanie efektywnie zablokować nawet dużą bazę morską. W aspekcie zadań sił sojuszniczych okręty podwodne współdziałają ze stałymi zespołami okrętów NATO oraz z okrętami klasy fregata i korweta. Okręty podwodne są współcześnie jednym z najdroższych środków bojowych na morskim teatrze działań.

rel (3. Flotylla Okrętów)

Fot.: st. chor. sztab. mar. Piotr Leoniak / 3.FO

Komentarze   

+2 .
Chyba atak padaczki. Wstyd i żenada
23 maj 2020 : 12:48 Slayer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Opinia
Dopiero teraz za PISu wojsko otrzymuje nowoczesny sprzęt. Za niemieckiego szpicla Donka były robione TYLKO złodziejskie "wałki". Bielik został wyremontowany i jeszcze posłuży jakiś czas. A propos , jakie wyposażenie przekazał smoleński zbrodniarz naszej armii i ile byłoby okrętów podwodnych z ukradzionych Polakom 262 miliardów zł ... tylko z jednego przekretu na VAT'cie ????????????????????
23 maj 2020 : 15:13 HenryHarry Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Ostrożnie
Nie nadymaj się tak bo pękniesz
23 maj 2020 : 17:39 Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Do Henry
Nieźle Ci skasował mózg
23 maj 2020 : 18:19 Colo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Kotek
Przestań bełkotać
24 maj 2020 : 00:25 Wlazł Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Donek że swoją bandą mało nie zniszczyli Polski
Pamiętam jak lewusy z PO twierdziły, że armia jest Polsce niepotrzebna. Za ich czasów MW padła na twarz. Mam nadzieję, że PiS nie powtórzy tego błędu. Trzeba koniecznie unowocześnić Marynarkę Wojenną, kupić nowe okręty wojenne, nie zbierać starego złomu. Musimy mieć najlepszą flotę na Bałtyku i koniec. Ogólnie cała armia powinna zostać totalnie wzmocniona, a liczba czynnych żołnierzy przynajmniej 300 tys. Pamiętajmy, że przyjaciół może i mamy ale stare przysłowie mówi: "Umiesz liczyć? Licz na siebie!" - niestety mieliśmy już nauczkę.
23 maj 2020 : 23:02 Wrrr Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 PIS
Jeszcze dwa lata rządów PIS i przerobią ten ostatni postsowiecki okręt na kosy dla pisowskich kosynierów
24 maj 2020 : 04:28 Rydzyk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1