Bezpieczeństwo, Granice

Od wtorku, 5 maja, okręt rakietowy ORP Grom, operuje na wodach Zatoki Gdańskiej. Jednostka prowadzi cykl szkolenia morskiego połączony z wykonaniem zadań ogniowych z faktycznym użyciem uzbrojenia.

Operujący wodach Zatoki Gdańskiej, okręt rakietowy ORP Grom, realizuje szkolenie z zakresu wykorzystania uzbrojenia okrętowego. Na zamkniętych poligonach morskich jednostka wykonuje zadania ogniowe do celów nawodnych i powietrznych zarówno w dzień jak i w nocy. Załoga okrętu doskonali elementy manewrowania i uchylanie się przed atakami potencjalnych sił okrętowych i lotniczych. W trakcie szkolenia na morzu szczególną uwagę poświęca się na przygotowanie marynarzy do przeciwdziałania pożarom oraz przebiciom kadłuba. Ćwiczone są także różne scenariusze sytuacji kryzysowych, które mogą mieć miejsce podczas działań na morzu, w tym także obronę przed pozorowanymi atakami grup dywersyjnych.

ORP Grom to okręt rakietowy projektu 660. Do jego podstawowych zadań należy wykonywanie uderzeń rakietowych do celów nawodnych przeciwnika, zwalczanie środków napadu powietrznego, osłona przeciwokrętowa oraz przeciwlotnicza sił własnych, a także patrolowanie i ochrona morskich szlaków komunikacyjnych.

Kadłub jednostki został zbudowany na potrzeby niemieckiej Marynarki Wojennej w stoczni VEB Peenewerft w Wolgast (NRD). Po zjednoczeniu Niemiec zaniechano dalszej budowy, a kadłub odkupiła Marynarka Wojenna RP. Dokończenie realizacji projektu zlecono Stoczni Północnej w Gdańsku (obecnie stocznia Remontowa Shipbuilding SA). Okręt rozpoczął służbę w polskiej Marynarce Wojennej 28 kwietnia 1995 roku. Od tamtej pory regularnie pełnił dyżury bojowe oraz wykonywał zadania w ramach działań 3. Flotylli Okrętów. Brał udział w wielu międzynarodowych ćwiczeniach m.in. Danex, Strong Resolve, Blue Game, Baltops i Northern Coasts, a także w manewrach lekkich nawodnych sił uderzeniowych oraz kompleksowych ćwiczeniach morskich na szczeblu krajowym.

rel (3.FO)

Fot.: kmdr ppor. Radosław Pioch / 3.FO

Komentarze   

+5 Polisz Si Pała !
Dwa miesiące popływają później remont przez 5 lat za 50 milionów, potem 3 miesiące pływają i znów remont 8 lat za kilkadziesiąt milionów i tak w kółko do 60 lat żywotności jednostki. :-). Wszyscy żyją i jest dobrze. :-). Tak to niestety wygląda :-). Trzeba jednak budowy i remonty okrętów wojskowych zlecać za granicę bo u "czympionów" narodowych to jakieś wielkie nieporozumienie i kryminał. Chyba żeby się zmienili, ale szansę na to sa śladowe.
07 maj 2020 : 15:20 Obserwator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Marynarka Wojenna RP
To zlomiarze, ten niedokonczony okret zakupiono z zapasow bylej floty NRD. Grom ll i Wicher ll koroduja na Helu !!
07 maj 2020 : 20:38 Miroslaw Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1