Bezpieczeństwo, Granice

Szef irańskich regionalnych władz portowych Allahmorad Afifipur powiedział w niedzielę w państwowej TV, że cała 23-osobowa załoga przejętego w piątek tankowca jest "bezpieczna i w dobrym zdrowiu". Trwa przerzucanie się żądaniami i groźbami z obu stron konfliktu w sprawie zarejestrowanego pod brytyjską banderą szwedzkiego produktowca-chemikaliowca.  

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa."Wszyscy 23 członkowie załogi przebywający na statku w porcie Bandar Abbas są bezpieczni i w dobrym zdrowiu" - oznajmił Afifipur.

Właściciel Steny Impero - firma Stena Bulk AB ze Szwecji - podał, że przygotowuje formalny wniosek o pozwolenie na spotkanie z członkami załogi jednostki. Oświadczył ponadto, że otrzymał informacje, że stan ich zdrowia jest dobry. Jak podała firma, w skład załogi wchodzą obywatele Indii, Rosji, Łotwy i Filipin.

Stena Impero płynęła przez cieśninę Ormuz do Arabii Saudyjskiej. Jak ustalił Portal Morski, statek opuścił 25 czerwca hinduski port Dighi i dotarł 16 lipca na redę Fujairach (Fudżajra), gdzie spędził ok. 70 godzin na kowtwicowisku B, by 19 lipca wyruszyć do Arabii Saudyjskiej, gdzie - w porcie Jubail - spodziewany był szacunkowo 21 lipca.

Strona irańska uważa, że w piątek doszło do kolizji między Steną Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską banderą zignorował. Według właściciela tankowca jednostka płynęła, "ściśle przestrzegając zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

Pojawiły się podejrzenia, że mogło dojść do zejścia statku z prawidłowego kursu przez nieprawidłowy sygnał GPS co wprowadziło nawigatorów w błąd co do rzeczywistej pozycji statku. O jego zakłócenie podejrzewa się Rosjan.

Zbiornikowiec Stena Impero w trakcie przeprawy przez cieśninę Ormuz, kiedy został zatrzymany, nie przewoził żadnego ładunku - poinformowały w sobotę władze portowe w irańskiej prowincji Hormozgon, cytowane przez agencję ISNA.
O braku ładunku na tankowcu mówił szef regionalnych władz portowych Allahmorad Afifipur. Dodał, że 23-osobowa załoga przechwyconego statku może być przesłuchiwana na temat kwestii technicznych. "Jeśli będzie to konieczne i będzie taki wniosek władz sądowych, załoga może być wezwana na techniczne i specjalistyczne przesłuchania" - mówił Afifipur, cytowany przez ISNA.

Stena Impero jest statkiem przeznaczonym do przewozu chemikaliów i produktów ropopochodnych (np. olejów napędowych, benzyn i innych). 

Szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt poinformował w sobotę, że rozmawiał ze swoim irańskim odpowiednikiem Mohammadem Dżawadem Zarifem i wyraził "ogromny zawód, że mimo uzyskanych w ub. sobotę zapewnień o chęci deeskalacji Iran zachował się w sposób przeciwny".

Z kolei Zarif powiedział Huntowi, że tankowiec musi przejść przez cały proces prawny, ponieważ złamał przepisy morskie - podała irańska agencja ISNA.
Hunt podkreślił, że oczekuje od reżimu w Teheranie "działań, a nie słów" i podkreślił, że brytyjskie statki handlowe "muszą być i będą chronione".

Hunt ocenił w sobotę, że Iran "wszedł na niebezpieczną drogę niezgodnego z prawem i destabilizującego zachowania" po tym, jak Gwardia Rewolucyjna przejęła brytyjski tankowiec Stena Impero w trakcie przeprawy przez cieśninę Ormuz.
Minister, który przewodził nocnemu posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego, podkreślił, że reakcja rządu w Londynie będzie "rozważna, ale zdecydowana", zapewniając, że "zagwarantujemy bezpieczeństwo naszych statków".

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef dyplomacji W. Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że długo rozmawiano na nim o incydencie i dodał, że w poniedziałek w parlamencie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo.

W nocy z soboty na niedzielę rzeczniczka premier Theresy May potwierdziła, że wystosowano apel do brytyjskich firm o tymczasowe unikanie cieśniny Ormuz do czasu rozwiązania tego kryzysu.
Brytyjski rząd podniósł poziom zagrożenia dla brytyjskich statków handlowych na wodach Iranu do najwyższego poziomu, ostrzegając przed możliwymi próbami ataku lub wrogiego przejęcia.

Wcześniej - w sobotę - brytyjskie MSZ wezwało charge d'affaires ambasady Iranu w Londynie, aby oficjalnie zaprotestować przeciw piątkowemu przejęciu przez Gwardię Rewolucyjną brytyjskiego tankowca Stena Impero, który przepływał przez międzynarodowe wody w pobliżu cieśniny Ormuz.

Jeszcze wcześniej minister obrony Penny Mordaunt oceniła, że incydent jest traktowany jako "akt wrogości" wobec Wielkiej Brytanii, zaznaczając, że tankowiec został przejęty na wodach Omanu. Tym samym odrzuciła wcześniejsze tłumaczenia Iranu dotyczące m.in. nieautoryzowanego wpłynięcia na wody Iranu lub naruszenia przepisów środowiskowych. Wielka Brytania odrzuciła także wyjaśnienia Teheranu, że jednostka została objęta śledztwem po kolizji z łodzią rybacką.

O uwolnienie Steny Impero i o zapewnienie swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja, Niemcy i Polska.

Z kolei w niedzielę Iran ostrzegł Wielką Brytanię, aby powstrzymała swe "krajowe siły polityczne" zamierzające eskalować napięcie między dwoma krajami po przejęciu przez Iran tankowca Stena Impero pod banderą brytyjską.
"Rząd Wielkiej Brytanii powinien powstrzymać swe krajowe siły polityczne, które chcą eskalować istniejące obecnie napięcie pomiędzy Iranem a Wielką Brytanią. Jest to dość niebezpieczne i nierozsądne w tak trudnym czasie w regionie" - napisał na Twitterze wysłannik Iranu do Wielkiej Brytanii Hamid Baeidineżad. Dodał, że "Iran jest jednak zdecydowany i gotowy na różne scenariusze".

Brytyjski okręt wojenny, który eskortował płynący pod brytyjską flagą tankowiec Stena Impero, starał się uniemożliwić zatrzymanie statku - oświadczył w sobotę rzecznik irańskiej Gwardii Rewolucyjnej gen. Ramezan Szarif. Informacji tych nie skomentował Londyn.
Cytowany przez irańską agencję Fars Szarif dodał, że "mimo oporu i ingerencji" brytyjskiego okrętu Gwardii Rewolucyjnej udało się odprowadzić do portu tankowiec przejęty w piątek w trakcie przeprawy przez cieśninę Ormuz.

Gwardia Rewolucyjna opublikowała w sobotę w internecie nagranie wideo ukazujące, jak łodzie motorowe płyną obok statku Stena Impero, którego nazwę wyraźnie widać na filmie. Na nagraniu można również zobaczyć, jak żołnierze w kominiarkach z karabinami maszynowymi schodzą na pokład tankowca ze śmigłowca. W ten sam sposób Brytyjczycy zatrzymali przed dwoma tygodniami tankowiec irański. Na filmie nie widać brytyjskiego okrętu wojennego.
Ministerstwo obrony w Londynie jak dotąd nie skomentowało tych informacji i filmu.

W sobotę dziennik "The Times" ujawnił, że natychmiast po pierwszych doniesieniach o zmianie kursu przez Stenę Impero skierowano w ten rejon fregatę Marynarki Królewskiej HMS Montrose, ale dopłynęła ona na miejsce dopiero 10 minut po tym, jak porwany statek wpłynął na wody terytorialne Iranu.
Wojskowe źródła gazety zaznaczyły jednak, że Irańczycy byli "bardzo agresywni" i "gotowi do konfrontacji".

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu wiozącego irańską ropę Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. Doszło do tego w dniu 1 lipca.
Iran zażądał wówczas natychmiastowego uwolnienia swojej jednostki, zatrzymanej - jak przekonują - na międzynarodowych wodach. Dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Mohsen Rezai groził, że jeśli Wielka Brytania nie zwolni irańskiego tankowca, to obowiązkiem władz w Teheranie będzie zajęcie tankowca brytyjskiego.

W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni.
W odpowiedzi brytyjski rząd podniósł poziom zagrożenia dla brytyjskich statków handlowych na wodach Iranu do najwyższego poziomu, ostrzegając przed możliwymi próbami ataku lub wrogiego przejęcia.

W ubiegłym tygodniu trzy irańskie jednostki podjęły próbę przejęcia pływającego pod brytyjską banderą statku handlowego British Heritage i wycofały się z tych działań dopiero po interwencji przebywającej w regionie brytyjskiej fregaty HMS Montrose.

Jakub Krupa (z Londynu), jakr, jo, ulb, kar (PAP), PBS (PortalMorski.pl)

1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety