Bezpieczeństwo, Granice

W bazie rosyjskiej Floty Bałtyckiej w Bałtyjsku w obwodzie kaliningradzkim stacjonować będą małe okręty rakietowe typu Karakurt. Okręty te mają na wyposażeniu pociski manewrujące Kalibr i mogą być uzbrojone również w pociski przeciwokrętowe Oniks.

Dziennik "Izwiestija" podał w piątek, powołując się na Flotę Bałtycką, że okręty Karakurt trafią do 36. brygady okrętów rakietowych i będą stacjonować w Bałtyjsku. Dziennik nie wyjaśnił, ile okrętów tego typu i kiedy otrzyma 36. brygada. Zaznaczył natomiast, że ich przekazanie "znacząco podnosi zdolności bojowe" tej jednostki.

Pociski rakietowe Kalibr "mogą zatrzymać przemieszczanie się okrętów" potencjalnego przeciwnika na Morzu Bałtyckim lub zostać użyte do bombardowania ważnych celów na lądzie - podkreśliły "Izwiestija". Ekspert wojskowy Dmitrij Bołtienkow powiedział gazecie, że zasięg Kalibrów pozwala na kontrolowanie Morza Bałtyckiego i baz na wybrzeżu.

"Izwiestija" podały także, że w razie konieczności okręty typu Karakurt mogą być wyposażone w pociski ponaddźwiękowe Oniks. Pociski Oniks (eksportowa nazwa: Jachont) są przeznaczone do niszczenia okrętów desantowych, lotniskowców i innych celów w warunkach silnego ostrzału i działań radioelektronicznych przeciwnika.

Z Moskwy Anna Wróbel 

Komentarze   

+4 Co na to Marszałek Struk?
Nurtuje mnie pyatnie: a co na to Jego Ekscelencja Marszałek Struk? Czu ośmieli się wychylić, zaprotestować? Czy też rosyjskie pociski wymierzone w Polskę zwyczajnie zwisają Mu zwiędłym kalafiorem? A może wręcz przeciwnie, przepełniają Go radością i nadzieją?

Czy zaślepienie nienawiścią do wszystkiego, co polskie odbierze resztkę zdrowego rozsądku i zwyczajnej przyzwoitości?
Panie Marszałku, czekamy, zegar tyka...
21 grudzień 2018 : 10:59 MW RP Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Wola Prezesa nie jest prawem
To od marszałka Struka zależy, czy pociski Kalibr i Onyksy znajda sie w Kaliningradzie i, czy będą wymierzone w Polskę ? A jaki on ma na to wpływ ? To nie on jest ministrem obrony i nie on zajmuje sie polityką międzynarodową. Nie wiem ilu was tam tych czekających, ale wyraźnie widać, że zaślepienie nienawiścią do wszystkiego co polskie, odbiera niektórym resztkę zdrowego rozsądku i zwyczajnej przyzwoitości. Dodam, że wielu tęskni do czasów, gdy to wola I Sekretarza była prawem. Marszałek Struk domaga się jednego, by przekop przez Mierzeję Wiślaną odbywał się zgodnie z prawem, a nie z czyjąś wolą, a dokładnie, z wolą Prezesa.
21 grudzień 2018 : 17:44 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Picować to my, ale nie nas
Też jestem za przekopem Mierzei Wiślanej i trzymam za tę inwestycję kciuki, ale oczekuję, tak jak Marszałek Struk, że prace projektowe i sama inwestycja będą prowadzone zgodnie z polskim prawem, a budowa kanału nie będzie wykorzystywana do propagandowej hucpy partii rzadzącej. Jedna rdzewiejąca stępka na pochylni Wulkan w dawnej Stoczni Szczecińskiej wystarczy. W Szczecinie stępka, na Mierzei Wiślanej słupek geodezyjny, chyba dosyć tego nawijania makaronu na uszy.
21 grudzień 2018 : 18:50 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 co na to Jego Ekscelencja Marszałek Struk
No co ? Czy marszałek wdając zgodę, umożliwi MW RP operowanie na Zalewie poza kanałem łączącym Elbląg z przekopem ? Zdaje się, że średnia głębokość Zalewu to 1.7m/max. 2.5m. Tam może operować poduszkowiec, a one przekopu nie potrzebują a i tak ich nie mamy.
23 grudzień 2018 : 14:34 maciek2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: