Holenderski armator Transfennica, świadczący usługi przewozów morskich na średnie odległości ogłosił, że z początkiem stycznia 2015 roku zawiesza połączenie na trasach z Zeebrugge do Bilbao (północna Hiszpania) i Portsmouth (Wielka Brytania).
"Ze względu na skutki wprowadzenia nowych przepisów, koszt paliwa zwiększy się o 50 procent, co sprawi, że bardziej opłacalne będą przewozy towarów transportem samochodowym i kolejowym" - oświadczył zarząd armatora w liście otwartym do klientów.
"Oceniamy też, że morski transport ro-ro na tych liniach nie będzie opłacalny w przyszłości i wobec braku alternatywy dla niego, podjęliśmy tę trudną decyzję" - stwierdza zarząd. Według niego, dalsze utrzymywanie połączeń na tych liniach miałoby konsekwencje na wyniki działalności Transfennica na innych liniach oraz na inne sfery działalności grupy Transfennica.
Powodem decyzji są wysokie koszty działalności, jakie wynikają z wprowadzenia nowej tzw. dyrektywy siarkowej. Od 1 stycznia przyszłego roku będzie obowiązywać obniżona do 0,1 proc. (z 1 proc. obecnie) zawartość siarki w paliwie okrętowym w regionie SECA, tj. na akwenach: Morza Północnego i Bałtyckiego, Kanału la Manche, a także u wybrzeży Ameryki Północnej.
Szacuje się, że według obecnych cen bardziej ekologiczne paliwo MGO (Marine Gas Oil), o niższej zawartości siarki, jest droższe o 40-45 proc. w porównaniu ze stosowanym ciężkim paliwem.
Przypomnijmy, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy zamknięto m.in. następujące połączenia promowe w rejonie SECA: Esbjerg - Harwich oraz Travemunde - Kłajpeda, a spodziewane jest także zamknięcie linii Le Havre - Portsmouth.
