Światowe rybołówstwo przeżywa obecnie bardzo głęboki kryzys związany głównie ze znacznym spadkiem wielkości połowów. Przełowienie zasobów ryb niesie za sobą daleko idące konsekwencje dla ekosystemów morskich, które jak się okazuje mogą być dla ludzi wręcz niebezpieczne.
W 2010 roku wzrost liczebności meduz osiągnął poziom plagi, zmuszając lokalne władze do zamykania plaż nad Morzem Śródziemnym i Czarnym w samym szczycie sezonu turystycznego. W tym samym roku, specjalista ds. meduz z Instytutu Nauk Morza w Barcelonie ostrzegał, że widziano grupy potencjalnie śmiertelnie jadowitych meduz (Carybdea marsupialis) u wybrzeży Hiszpanii.
Szacunki wskazują, że poważna inwazja meduz w Morzu Czarnym kosztowała branżę turystyki i rybołówstwa od początku lat 1990-tych blisko 240 milionów euro.
Dlaczego tak się dzieje?
Wśród naukowców panuje zgoda, że w obrębie ekosystemów morskich, między rybami będącymi przedmiotem połowów, a meduzami istnieją złożone zależności. Zachwianie równowagi ekologicznej między tymi organizmami, może doprowadzić do gwałtownej, poważnej zmiany z ekosystemu zdominowanego przez ryby, na ekosystem zdominowany przez meduzy.
Mówiąc wprost, jesteśmy świadkami stałego wzrostu populacji meduz – i najbardziej prawdopodobną przyczyną tego zjawiska jest działanie człowieka poprzez nadmierne połowy.. Ekosystemy, na których prowadzi się połowy są często przełowione. Wydobywanie zbyt wielu ryb z mórz i oceanów tworzy więc wolną przestrzeń ekologiczną, z której korzystają meduzy.
Przełowienie stanowi poważny problem!
Flota rybacka UE ma zdolność połowową przekraczającą o dwa- trzy razy poziom zrównoważonych połowów.W 2011 r., głównie z powodu niewystarczających danych, nieznany był stan 64 procent zasobów rybnych w Unii Europejskiej. Ze zbadanych zasobów, 63 procent stad było przełowionych, w porównaniu ze światowym wskaźnikiem przełowienia wynoszącym 28 procent. W Morzu Śródziemnym aż 82 procent znanych zasobów jest przełowiona.

źródło: ocean2012
{jathumbnail off}
W 2010 roku wzrost liczebności meduz osiągnął poziom plagi, zmuszając lokalne władze do zamykania plaż nad Morzem Śródziemnym i Czarnym w samym szczycie sezonu turystycznego. W tym samym roku, specjalista ds. meduz z Instytutu Nauk Morza w Barcelonie ostrzegał, że widziano grupy potencjalnie śmiertelnie jadowitych meduz (Carybdea marsupialis) u wybrzeży Hiszpanii.
Szacunki wskazują, że poważna inwazja meduz w Morzu Czarnym kosztowała branżę turystyki i rybołówstwa od początku lat 1990-tych blisko 240 milionów euro.
Dlaczego tak się dzieje?
Wśród naukowców panuje zgoda, że w obrębie ekosystemów morskich, między rybami będącymi przedmiotem połowów, a meduzami istnieją złożone zależności. Zachwianie równowagi ekologicznej między tymi organizmami, może doprowadzić do gwałtownej, poważnej zmiany z ekosystemu zdominowanego przez ryby, na ekosystem zdominowany przez meduzy.
Mówiąc wprost, jesteśmy świadkami stałego wzrostu populacji meduz – i najbardziej prawdopodobną przyczyną tego zjawiska jest działanie człowieka poprzez nadmierne połowy.. Ekosystemy, na których prowadzi się połowy są często przełowione. Wydobywanie zbyt wielu ryb z mórz i oceanów tworzy więc wolną przestrzeń ekologiczną, z której korzystają meduzy.
Przełowienie stanowi poważny problem!
Flota rybacka UE ma zdolność połowową przekraczającą o dwa- trzy razy poziom zrównoważonych połowów.W 2011 r., głównie z powodu niewystarczających danych, nieznany był stan 64 procent zasobów rybnych w Unii Europejskiej. Ze zbadanych zasobów, 63 procent stad było przełowionych, w porównaniu ze światowym wskaźnikiem przełowienia wynoszącym 28 procent. W Morzu Śródziemnym aż 82 procent znanych zasobów jest przełowiona.

źródło: ocean2012
