Stocznie, Statki

Obrońcy wszystkich oskarżonych wnieśli o uniewinnienie swoich klientów. Ostrych momentami twierdzeń adwokatów prokurator wysłuchiwał z kamienną twarzą. W szczecińskim Sądzie Okręgowym kończy się proces byłych członków zarządu Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA.

Rozpoczął mecenas Bartłomiej Sochański, który w prawie trzygodzinnym wystąpieniu szczegółowo zanalizował akt oskarżenia.

- Sformułowane na kilku kartkach maszynopisu, nawet dla profesjonalisty są trudne do zrozumienia. Nonsensem jest zwłaszcza twierdzenie, że zamiarem oskarżonych było wyrządzenie szkody w majątku firmy. Po co mieliby wyrządzać szkodę, kiedy mieli większość akcji? Nie było ich celem dojenie tej firmy, okradanie, wyciąganie zysków. Gdyby chcieli się nachapać, to mieli o wiele więcej lepszych możliwości niż tych kilka transakcji, o których mówi akt oskarżenia - stwierdził mec. Sochański.

Dodał, że oskarżeni działali w warunkach ryzyka gospodarczego, które dzisiaj trudno zrozumieć. (dar)

Komentarze

0 Link do artykułu 15 marzec 2008 : 07:45 Link do artykułu | Zgłoś
0 stocznia
kilka transakcji za grube miliony to zupełnie wystarczy aby się nachapac UKARAC SOWICIE
15 marzec 2008 : 07:45 SSN | Zgłoś

Comments are now closed for this entry

Źródło: