Opłata za wstęp do Wenecji, obowiązująca od 2024 roku w miesiącach szczytu turystycznego, może wzrosnąć do 30 euro od osoby - poinformowały wstępnie władze miasta. Jak argumentują, dotychczasowe próby ograniczenia masowej turystyki i obecna wysokość opłaty, czyli 5-10 euro nie są skuteczne.
Lokalny wenecki dziennik „Il Gazzettino” przytoczył w poniedziałek wypowiedź szefa wydziału do spraw budżetu i podatków w zarządzie miasta Michele Zuina, który stwierdził, że obecna kwota jest „w zasięgu wszystkich”, a zatem jego zdaniem nie zniechęca turystów do przyjazdu na kilka godzin.
Opłatę za wstęp do miasta, obowiązującą wiosną i latem, muszą wnosić ci, którzy przyjeżdżają na kilka godzin zwiedzania, bez noclegu. To oni stanowią większość turystów w mieście, odwiedzanym co roku przez miliony osób i właśnie to zjawisko chcą ograniczyć władze.
W 2026 roku opłata za wstęp obowiązywała od 8.30 do 16.00 w dni świąteczne i wszystkie weekendy od 3 kwietnia do 26 lipca; łącznie przez 60 dni.
Michele Zuin z weneckiego magistratu stwierdził: „Po trzech latach eksperymentowania, od 2027 roku opłata za wstęp do Wenecji zacznie być coraz bardziej stała. Rozważane będzie również wydłużenie okresu jej obowiązywania”.
Zdaniem Zuina wysokość tzw. „biletu” powinna zostać podniesiona, aby jeszcze bardziej zniechęcać do przyjazdów do miasta w dniach największego natężenia ruchu turystycznego.
- Prośba skierowana do rządu o ustanowienie wyższej opłaty za wstęp nie wynika z chęci zwiększenia dochodów. Chodzi o to, że zdajemy sobie sprawę, iż obecne 5–10 euro jest już kwotą dostępną dla każdego. Istnieje ryzyko, że opłata nie będzie miała efektu zniechęcającego, jaki powinna wywoływać ta forma regulacji - wyjaśnił przedstawiciel władz miasta.
Zauważył: „Mówiono nawet o kwocie 50 euro, ale być może byłoby to 30 euro. Najważniejsza jest jednak sama idea: jeśli celem jest zniechęcenie turystów przyjeżdżających na jeden dzień, którzy byli już w Wenecji wiele razy i chcieliby ponownie ją odwiedzić na przykład 1 maja, to wyższa opłata mogłaby skłonić ich do wybrania zamiast tego jednodniowej wycieczki w inne miejsce”.
Władze miejskie podkreśliły, że o tym, do jakiego poziomu opłata powinna wzrosnąć, zdecydują wspólnie z rządem i parlamentem.
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
