Prawo, polityka

Zachłystujemy się tym, że będziemy transportować towary z północy na południe. Ale przecież może być odwrotna sytuacja: transport może odbywać się w kierunku południe-północ. A należy zauważyć, że centra przemysłowe w Polsce znajdują się na południu kraju – mówi Janusz Jarosiński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Dyrektywa siarkowa, której przepisy mają zacząć obowiązywać od 2015 roku, może spowodować przeniesienie ładunków z portów północy Europy na południe.

Dla mnie unijna idea równego traktowania i niedyskryminacji jest istotna. Sytuacja, kiedy Morze Bałtyckie i Morze Północne są traktowane inaczej niż Morze Śródziemne jest trudna do przyjęcia. Po wprowadzeniu paliwa niskosiarkowego i po podniesieniu stawek frachtowych, ładunki zaczną być częściej transportowane drogami i promowana wcześniej idea, skądinąd słuszna – from road to sea – może stracić na aktualności. W konsekwencji wprowadzenie paliwa niskosiarkowego spowoduje, że więcej dwutlenku węgla będzie emitowane. To budzi nasz niepokój – tłumaczy prezes Jarosiński. Na Dyrektywie skorzystaliby przewoźnicy kolejowi... – Na pewno nie porty – dodaje prezes ZMPG. Z pewnością wprowadzenie nowych przepisów dotyczących zawartości siarki w paliwach żeglugowych skutkować będzie zwiększeniem kosztów przewozów, na czym ucierpią przede wszystkim armatorzy, ale również i klienci, na których przerzucone zostaną te koszty – potwierdza Krzysztof Szymborski, prezes Bałtyckiego Terminala Kontenerowego (BCT). – Decyzje o wprowadzeniu dyrektywy zapadły wiele lat temu. Idea jest szczytna, natomiast chyba nie do końca oszacowano jej konsekwencje – dodaje Janusz Jarosiński. Prezes BCT uważa, że porty północne niekoniecznie straca klientów: – Nie spodziewam się jednak by miało to doprowadzić do spadku znaczenia portów bałtyckich. Gospodarki całego regionu dynamicznie się rozwijają, generując coraz większe zapotrzebowanie na przewozy kontenerowe. Wierzę, że mimo nierównych warunków konkurencji, wciąż będziemy w stanie zaoferować klientom atrakcyjną ofertę – zapewnia. Nowa Dyrektywa siarkowa UE wprowadza obostrzenia w zakresie parametrów środowiskowych dla armatorów pływających w rejonie SECA (Morze Bałtyckie, Północne i Kanał La Manche). Od 2015 roku w tym rejonie armatorzy będą musieli stosować niskosiarkowe paliwo, znacznie droższe niż dotychczas używane.

+1 cała prawda
jeden sprawiedliwy wśród całej plejady pochlebców, to jest prawda cała, korytarze środkowoeuropejskie północ-południe zdrenują zaplecze naszych portów, taniej i latwiej będzie z Rjeki niż z Gdańska wozić towary w szeroki świat
03 czerwiec 2013 : 07:53 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter