Porty, logistyka

Władze Iraku wstrzymały tymczasowo w czwartek pracę wszystkich terminali naftowych w kraju po ataku na tankowce w pobliżu portu Umm Kasr - podała agencja AP. W wyniku zdarzenia zginął co najmniej jeden marynarz. Porty handlowe funkcjonują bez zakłóceń.

„Decyzja o wstrzymaniu operacji w portach naftowych została podjęta jako tymczasowy środek ostrożności do czasu oceny sytuacji bezpieczeństwa oraz zapewnienia ochrony żeglugi morskiej i obiektów eksportowych” – poinformował Farhan al-Fartousi, dyrektor generalny Generalnej Kompanii Portów Iraku, cytowany przez iracką agencję prasową INA.

Do ataku doszło na wodach terytorialnych Iraku ok. 50 km od wybrzeża w okolicach portu Umm Kasr w pobliżu Basry podczas przeładunku paliwa między statkami. Służbom udało się opanować ogień i zapobiec katastrofie ekologicznej. Z wody wyłowiono ciało co najmniej jednego marynarza, a 38 członków załogi zostało uratowanych przez zespoły ratunkowe.

Jak podaje INA władze w Bagdadzie, prowadzą śledztwo mające ustalić, czy uderzenie było wynikiem ataku drona, pocisku rakietowego czy łodzi-pułapki. Jednocześnie zapewniono, że cywilne porty handlowe funkcjonują bez zakłóceń.

Port w Basrze leży w głębi Zatoki Perskiej, ok. 800 km od Cieśniny Ormuz.

W środę w regionie zaatakowano pięć jednostek, a od wybuchu walk między siłami irańskimi a amerykańsko-izraelskimi 28 lutego celem stało się już co najmniej 16 statków.

Żegluga przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą, praktycznie zamarła, windując ceny surowca. Mimo gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa o ataku na Iran w przypadku blokady szlaku, amerykańska marynarka na razie odmawia eskortowania statków, uznając ryzyko za zbyt wysokie.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter