Offshore

Prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas przeprowadzonej w niedzielę rozmowy telefonicznej zgodzili się, że w dalszym ciągu będą wspierać budowę gazociągu Nord Stream 2 - poinformowały służby prasowe Kremla. 

Putin i Merkel uznali także, że potrzebne jest wzmożenie wysiłków politycznych i dyplomatycznych, by rozwiązać kryzys w Libii. Kraj ten od 2011 roku jest podzielony między rywalizujące ze sobą frakcje polityczne i wojskowe. Rząd porozumienia narodowego (GNA) walczy z wojskami generała Chalify Haftara, kontrolującymi wschodnią część kraju z centrum administracyjnym w Bengazi.

Kreml poinformował też, że Putin i Merkel w czasie rozmowy wyrazili zadowolenie z wymiany jeńców między Ukrainą a prorosyjskimi separatystami, którą przeprowadzono w niedzielę pod Gorłówką. Wymianę uzgodniono w Paryżu 9 grudnia podczas szczytu czwórki normandzkiej, który tworzą kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydenci Francji, Ukrainy i Rosji - Emmanuel Macron, Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin.

Wart 11 mld dolarów Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej prowadzącej przez Bałtyk, z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Rosja wraz z jego uruchomieniem zamierza znacznie ograniczyć tłoczenie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Przeciwne budowie Nord Stream 2, którego budowa planowo miała zakończyć się przed końcem bieżącego roku, są m.in. Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA. Prezydent USA Donald Trump 20 grudnia podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na 2020 rok, w którą wpisano m.in. sankcje wobec firm budujących Nord Stream 2.

1 1 1 1

Źródło: