Inne

Z czym przede wszystkim kojarzy wam się słowo "bukmacher"? Dla osób nieobeznanych w temacie zakładów bukmacher jawi się jako osoba najczęściej w intencji nam niesprzyjająca, z którą zakładamy się od postawiony przez nas wynik. W jakiejkolwiek by to było grze, liczą się nieraz małe, a nieraz spore pieniądze. Często też tak zwana bukmacherka kojarzy się z nieuczciwymi praktykami. Jest to znacznie gorszy scenariusz i ma w nim znaczenie nie tylko szczęście, ale patrzenie innym na ręce i twardy charakter.

W naszym kraju jednak coraz większą popularnością cieszą się legalni bukmacherzy, których ostatnio pojawiła się niemała liczba. Rynek ten z roku na rok się poszerza, toteż bukmacherzy nie są już wyłącznie "wyłudzaczami pieniędzy" (jakkolwiek zawsze był to niesprawiedliwy stereotyp). Dziś bukmacherzy to podmioty ekonomiczne świadczące odpowiednie usługi i konkurujące ze sobą o każdego klienta. Zakłady "na nielegalu" nie mają prawa mieć tu miejsca. Obszar zakładów stał się tak atrakcyjnym polem, a zarazem nieco kontrowersyjnym tematem, że powstały właściwe przepisy prawne. Wprowadzono je, aby zapobiec ewentualnych próbom naciągania przez bukmacherów, jak również, aby regulować osoby stawiające zakłady. Tutaj chroni nas wszystkich bardzo ważny akt prawny, jakim jest Ustawa o grach hazardowych z 2009 roku. Jest ona dokumentem względnie krótki, a jej znajomość wydaje się podstawowa. Artykuły ustawy zapewniają nam ochronę ze strony organów państwa, niemniej nas samych obarczają pewną odpowiedzialnością. Dla przykładu - jako gracze zostaliśmy obciążeni obowiązkiem odprowadzania podatku w wysokości 14% od wygranej sumy. Coś za coś.

Głupotą jest traktować zakłady bukmacherskie jak ślepe strzały. Uda się, a być może nie. Co prawda, można obrać taką strategię, aczkolwiek profesjonalnym graczom wyda się ona dziecinna, a ponadto, wiąże się z dużym ryzykiem klęski. Czasem jednak nie warto ufać losowi. W rzeczywistości eksperci w dziedzinie spędzają niekiedy długie godziny nad skrupulatnymi analizami szans zwycięstwa lub przegranej. Większość z nich inwestuje niemałe kapitały, więc też rachunek prawdopodobieństwa jest chyba bezpieczniejszy niż ślepe strzały. Obeznanie w kursach bukmacherskich i znajomość specyfiki działania poszczególnych zawodników podnosi szanse na sukces. Przykładowo - pokutuje reguła, że "im wyższy kurs, tym większe szanse powodzenia". Faktycznie można się tym posiłkować, niemniej jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że nie stanowi ona bezwzględnie obowiązującej prawidłowości. W bukmacherce nic nie jest podane na tacy.

1 1 1 1