Inne

Ruszył dwuletni program badawczy, którego celem jest kompleksowe zbadanie potencjału turystyczno-gospodarczo-społecznego obszaru Zalewu Wiślanego. Ma przyczynić się do powstania polsko-rosyjskiej strategii rozwoju tego regionu.

Projekt to wspólna inicjatywa Instytutu Morskiego w Gdańsku, Oddziału Atlantyckiego Instytutu Oceanologii Rosyjskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu im. Immanuela Kanta w Kaliningradzie, administracji miasta Bałtyjsk oraz Urzędu Miejskiego w Elblągu. Rozpoczynająca projekt konferencja pt. “Wspólne korzyści wykorzystania potencjału Zalewu Wiślanego”, odbyła się wczoraj w Gdańsku.

Organizatorzy podkreślali, iż w przeszłości podejmowano wiele inicjatyw dotyczących współpracy w rejonie Zalewu Wiślanego, większość nie została jednak zrealizowana w praktyce. Rezultatem startującego właśnie projektu ma być jednolita ocena warunków gospodarczo-społecznych i środowiskowych całego obszaru, która ma przyczynić się do powstania wspólnej strategii rozwoju Zalewu. To pierwsza tego typu inicjatywa, a jej głównym celem jest rozpoznanie możliwości pełnego wykorzystania potencjału gospodarczo-społecznego obszarów położonych nad Zalewem. Projekt realizowany będzie dwa lata, do grudnia przyszłego roku. Jego partnerzy mają zbadać wszelkie możliwości współpracy w zakresie pełnego wykorzystania istniejących kanałów żeglugowych i terenów przybrzeżnych Zalewu.

- Niezwykle istotne wydaje się stworzenie długoterminowej strategii współpracy regionalnej, która zawierałaby strategiczne cele, zasady zrównoważonego rozwoju, kierunki rozwoju infrastruktury oraz model partnerstwa publiczno-prywatnego, możliwy do zastosowania w regionie - mówiła Urszula Kowalczyk z Instytutu Morskiego w Gdańsku. - Wiedza zdobyta podczas realizacji projektu zostanie udostępniona wszystkim zainteresowanym podmiotom, tak by możliwe było jej jak najlepsze wykorzystanie.

Ryszard Świlski, członek zarządu województwa pomorskiego, podkreślał, że współpraca z Obwodem Kaliningradzkim jest niezwykle ważna, a wciąż nie w pełni wykorzystana. Mówił także o dysproporcji między polskimi a rosyjskimi inwestycjami, chociażby jeżeli chodzi o turystykę.

- Strona polska ma więcej sukcesów niż rosyjska, mamy kilkanaście portów, z możliwością cumowania 300 jachtów - mówił wicemarszałek Świlski. - Nasi sąsiedzi mają tylko jeden port. Natomiast potencjał zalewu to trzy tysiące jachtów. Ponadto małe i średnie przedsiębiorstwa chciałyby współpracować i wykorzystywać do tego drogę wodną, ale ograniczeniem jest brak możliwości prowadzenia małego ruchu granicznego drogą wodną. Do dzisiaj ta współpraca nie została wykorzystana tak jak powinna. Liczymy na jak najwięcej turystów z Rosji, ale także na ruch turystyczny w odwrotną stronę.

Konsul generalny Rosji w Gdańsku Siergiej Puczkow podkreślał, że jego kraj jest chętny do współpracy. I najlepiej mówią o tym jej wyniki.

- Przeładunki rosną, coraz więcej jest też jachtów na zalewie i nie ma problemu ze zdobyciem wizy - podkreślał konsul. - Wejście w życie umowy o małym ruchu granicznym spowodowało wydanie 13 tysięcy zezwoleń na wielokrotnie przekroczenie granicy.

Profesor Krzysztof Luks z Instytutu Morskiego w Gdańsku powrócił do zarzuconej ostatnimi laty koncepcji przekopania Mierzei Wiślanej, dzięki której, po pierwsze, skróciłby się czas dotarcia drogą wodną do Elbląga, a po drugie żegluga na Mierzei uniezależniłaby się od nacisków politycznych, czyli przypadków blokowania przez Rosjan ruchu przez Cieśninę Pilawską.

Podczas konferencji przypomniano również, iż w ostatnich latach, intensywniej niż wcześniej, prowadzone są prace nad stworzeniem wspólnej koncepcji wykorzystania walorów turystycznych i transportowych Zalewu, w tym, m.in. rozwoju Międzynarodowej Drogi Wodnej E70, czy też zrealizowanie polskiego projektu „Pętla Żuławska”.

- Najlepsze perspektywy ma turystyka, ewentualnie także przeładunki i rybołówstwo - przekonywała Barbara Szwankowska z Instytutu Morskiego, która również uzależniła jak najlepsze wykorzystanie potencjału Zalewu od budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

- Najważniejsze, żebyśmy nie siedzieli z założonymi rękami, ale zaczęli coś robić - przekonywał prof. Tadeusz Palmowski z Uniwersytetu Gdańskiego. - Wielkim grzechem byłoby niewykorzystanie tego wielkiego potencjału, jakim jest półtora miliona ludzi mieszkających na obszarze od Gdańska do Kaliningradu.

Czesław Romanowski
Fot. info.elblag.pl

0 Zalew Wiślany
Warunkiem stworzenia pełnych możliwości rozwoju turystyki żeglarskiej na całym Zalewie Wiślanym jest zbudowanie marin i przystani po obu stronach, oznaczenie nawigacyjne tras żeglugowych oraz stworzenie prostych możliwości przekraczania granicy. Żegluga pasażerska i towarowa będą się rozwijały naturalnie, aczkolwiek nie za szybko, ze względu na brak tradycji i kultury historycznej na tym akwenie aktualnie zamieszkującej go społeczności. Ważne będzie stworzenie odpowiednio wysokich warunków pobytu dla turystów zagranicznych. Przekop mierzei w Skowronkach to przedsięwzięcie, które nie może być nadal kwestionowane.
16 styczeń 2013 : 00:15 Guest | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter