Rosja wykorzystuje statki rybackie do celów szpiegowskich, biorąc na celownik kable światłowodowe, których uszkodzenie może sparaliżować kraj - pisze w czwartek dziennik „Daily Telegraph”.
Autorzy tekstu przypuszczają, że załogi rosyjskich jednostek sporządzają mapy kabli światłowodowych. „Umożliwiłoby to przeprowadzenie ataków na tę infrastrukturę w razie przyszłego konfliktu (Rosji) z NATO. Taki atak groziłby sparaliżowaniem kraju poprzez zakłócenie funkcjonowania banków, szpitali, sieci transportowej i telefonii komórkowej” - ostrzega gazeta.
„Daily Telegraph” przeprowadził analizę ponad 500 sytuacji, gdy rosyjskie statki przemieszczały się wzdłuż kabli zapewniających komunikację między Wielką Brytanią a Europą i USA, albo zatrzymywały się bezpośrednio nad nimi.
- Doskonale zdajemy sprawę z tego, co robią rosyjskie cywilne statki rybackie i gdzie się znajdują. (...) Na pokładach niektórych z tych jednostek nigdy nie było ani jednej ryby - przekazało gazecie anonimowe źródło w NATO.
Dziennik pisze o 17 jednostkach. Jedna z nich wziąć miała na celownik dziewięć kabli zapewniających łączność między USA a Europą Zachodnią, w tym Wielką Brytanią. Szczególne zainteresowanie załogi wywołał kabel Atlantic Crossing 1, zapewniający komunikację między USA i Wielką Brytanią, Niemcami oraz Holandią.
Gazeta podkreśla, że manewry statku przywodzą na myśl rekonesans.
- Początkowo skręcił na wschód, a następnie dziesięciokrotnie zawracał, przemieszczając się wzdłuż odcinka kabla o długości 25 km. W ciągu jednego dnia spędził w tym rejonie prawie osiem godzin, a przez niespełna pół godziny poruszał się z prędkością poniżej dwóch węzłów (ok. 3,7 km/godz. - PAP) - napisał „Telegraph”.
Rząd w Londynie przedstawił w czwartek wstępny projekt (tzw. białą księgę) zaostrzający kary za uszkodzenie podmorskiej infrastruktury. Obecnie grozi za to maksymalnie pięć lat więzienia, po proponowanych zmianach ma to być 14 lat.
Z Londynu Adam Dąbrowski
