Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w poniedziałek o trafieniu kolejnego supertankowca w cieśninie Ormuz – podała agencja AFP. W ostatnich dniach nasiliły się ataki na statki w regionie.
Według komunikatu marynarki IRGC zaatakowany tankowiec próbował przepłynąć przez cieśninę z wyłączonym systemem nawigacyjnym i zignorował ostrzeżenia irańskich sił. Statek miał stanąć w płomieniach. Nie podano jego nazwy ani bandery.
W niedzielę dowódca marynarki Strażników Rewolucji, admirał Ali Ozmai, ostrzegł, że każdy statek wyłączający systemy nawigacyjne podczas przepływania przez cieśninę będzie uznawany za wrogi i narażony na reakcję Iranu.
Brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi UKMTO poinformowała w poniedziałek o czterech odrębnych incydentach, w których statki zostały trafione w niedzielę w rejonie cieśniny Ormuz. Nie jest jasne, czy część tych zgłoszeń dotyczy jednostek wymienianych w komunikatach irańskich sił.
Do ataków dochodzi również poza cieśniną. W piątek trafiony został tankowiec zakotwiczony u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
W sobotę amerykański myśliwiec zaatakował w Zatoce Omańskiej statek handlowy pływający pod banderą Panamy. Według Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) jednostka opuściła irański port i próbowała przełamać amerykańską blokadę morską, ignorując ostrzeżenia. Pocisk trafił w rufę statku i unieruchomił jego napęd. Według amerykańskiego wojska nikt z załogi nie ucierpiał.
Od początku wojny, rozpoczętej pod koniec lutego amerykańskimi i izraelskimi atakami na Iran, Teheran próbuje kontrolować żeglugę przez cieśninę Ormuz. USA utrzymują z kolei blokadę morską irańskich portów i eskortują tankowce przepływające przez cieśninę, których liczba w ostatnim czasie wzrosła.
Przed wojną transportowano przez Ormuz około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.




