Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportu (ITF) zwróciła się do Zarządu Kanału Panamskiego o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia w sprawie śmierci kapitana holownika.
59-letni kapitan zmarł 30 września na pokładzie holownika Cerro Santiago podczas asystowania statkowi neopanamax w tranzycie na północ. Wstępne doniesienia sugerują, że mógł on doznać udaru mózgu, jednak istnieje domniemanie, że do śmierci kapitana mógł przyczynić się nadmiarowy czas pracy i niewystarczający czas na odpoczynek: mężczyzna rzekomo pracował na wydłużonej zmianie nocnej, szósty dzień z rzędu.
ITF domaga się, aby dochodzenie ustaliło ewentualną rolę zmęczenia. Federacja apeluje ponadto o ograniczenie liczby kolejnych zmian, zapewnienie odpowiednich okresów odpoczynku i wzmocnienie siły roboczej.
– Zmęczenie od lat stanowi problem bezpieczeństwa dla pracowników Kanału Panamskiego – podkreślił Sekretarz Generalny ITF Stephen Cotton.
Przy okazji przypomniano inny incydent z 2017 roku, kiedy ten sam holownik Cerro Santiago zderzył się ze statkiem Straży Przybrzeżnej USA, a śledztwo przypisało wypadek brakowi czujności kapitana, co spowodowane było zmęczeniem.
Kanał Panamski obsługuje około 5 proc. światowego handlu.
Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportu (International Transport Workers' Federation – ITF) to założona w 1896 roku w Londynie globalna federacja niezależnych związków zawodowych zrzeszająca pracowników różnych gałęzi transportu na całym świecie.
LEW/Z Mediów
