Pentagon ogłosił we wtorek, że przyznał koncernowi Boeing kontrakt na stworzenie myśliwca szóstej generacji F/A-XX Strike Fighter. Umowa opiewa na 20 mld dol.
Nowy samolot ma zastąpić starzejące się F/A-18 Super Hornet i EA-18G Growler, które obok F-35C stanowią podstawę wyposażenia lotnictwa marynarki wojennej. Boeing pokonał w rywalizacji koncern Northrop Grumman, a wcześniej miał odrzucić ofertę firmy Lockheed Martin. Według Pentagonu nowy myśliwiec ma dać marynarce wojennej większy zasięg i większą zdolność do współdziałania z rojami dronów.
Rozstrzygnięcie przetargu poprzedziły m.in. spory na temat celowości tworzenia nowego myśliwca startującego z lotniskowców. Pentagon jeszcze w ubiegłym roku odwołał plany przetargu na F/A-XX, ale wznowienie programu nakazał Kongres. Urzędnicy ministerstwa zapowiadali, że kontrakt zostanie przyznany jeszcze w sierpniu. Wejście samolotu do służby planowane jest na lata 30.
Nowy samolot może mieć duże znaczenie w kontekście rywalizacji i potencjalnego konfliktu z Chinami, którego centrum jest Ocean Spokojny i w którym główną rolę odgrywać mają marynarka i lotnictwo.
- F/A-XX jest kluczowym filarem naszego zaangażowania w utrzymanie pokoju poprzez siłę. F/A-XX będzie dominował w przestrzeni powietrznej, zwiększy zasięg operacyjny i zapewni żołnierzom decydującą przewagę w walce - powiedział Michael P. Duffey, wiceszef Pentagonu ds. zaopatrzenia.
F/A-XX będzie już drugim myśliwcem szóstej generacji opracowywanym przez USA, po ogłoszonym w ub. r. F-47 (nazwanym tak ze względu na 47. prezydenta, Donalda Trumpa), który ma służyć głównie siłom powietrznym USA. Kontrakt na opracowanie tego myśliwca również wygrał Boeing. Według planów samolot ma odbyć pierwszy lot w 2028 r., a wejść do pełnej służby ok. połowy przyszłej dekady.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

