Ponad 400 żołnierzy z jedenastu państw NATO ćwiczyło przeżycie, trekking i walkę w trudnych warunkach arktycznych na Grenlandii przez ostatnie dwa tygodnie – poinformowały siły zbrojne Danii, gospodarz manewrów „Arcitic Shield”.
Jak podano, żołnierze m.in. z Danii, Francji, Belgii. Finlandii, Szwecji oraz Norwegii zostali przetransportowani do wyznaczonych miejsc za pomocą dwóch duńskich śmigłowców wojskowych.
– Arktyka to nowe środowisko operacyjne dla wielu państw, stawiające przed nami, żołnierzami, szereg nowych wyzwań. Ukształtowanie terenu, warunki pogodowe i odległości znacznie różnią się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w naszych krajach – podkreślił dowódca manewrów mjr Christian Mogensen.
Jak ujawniono, większość ćwiczeń odbywała się w okolicach osady Narsarsuaq, na południu Grenlandii, ale żołnierze, m.in. z Holandii, szkolili się również w regionie położonym dalej na północ, miejscu dawnej bazy USA, Kangerlussuaq.
Fiński pluton sił specjalnych przez kilka dni na lądolodzie trenował m.in. przetrwanie i trekking w surowych warunkach oraz wspinaczkę lodowcową. Z kolei żołnierze z Francji i Belgii zajmowali się obsługą dronów.
Manewry na Grenlandii wsparła logistycznie również Kanada, posiadająca wyspecjalizowaną jednostkę do działań w środowisku arktycznym. Natomiast Polska i Słowenia uczestniczyły w manewrach jako obserwatorzy.
Duńskie siły zbrojne od połowy tego roku na Grenlandię wysyłają również poborowych.
Fot. The Danish Armed Forces
