Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w piątek, że ostrzelał dwa tankowce, które usiłowały przepłynąć przez cieśninę Ormuz „nieautoryzowaną trasą”, wiodącą z dala od brzegów Iranu - przekazała agencja Reutera.
IRGC dodał, że po ostrzale cztery tankowce zawróciły.
Korpus Strażników oskarżył przewoźników o ignorowanie ostrzeżeń Iranu i wyraził przekonanie, że statki próbowały przepłynąć przez szlak wodny, ponieważ zostały „wprowadzone w błąd” przez Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA (CENTCOM).
IRGC announced that two tankers were struck and stopped early today in Strait of Hormuz after attempting to use an illegal route under US air escort, while four others quickly reversed course. IRGC warned shipping and insurance companies to ignore CENTCOM's "false" assurances. pic.twitter.com/tz7KsLwaGe
— Iran Nuances (@IranNuances) July 31, 2026
Z doniesień mediów wynika, że USA pomagają kierować statki trasą przez wody terytorialne Omanu - przypomniał niezależny portal Iran International. Tankowce wyłączają transpondery i światła, starając się przemknąć szlakiem bez wiedzy Teheranu.
Od początku nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli od przełomu lutego i marca, Iran usiłuje przejąć pełną kontrolę nad cieśniną. Teheran żądał przy tym opłat za przepływ statków. Sugerował co prawda, że Oman mógłby uczestniczyć w zarządzaniu Ormuzem, ale odrzucił propozycję, by oba kraje miały równe prawa do przepuszczania statków przez to przewężenie Zatoki Perskiej.
Przed konfliktem przepływało nim około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
Mimo ataków Iranu, które mają zahamować eksport i wywrzeć w ten sposób nacisk zarówno na państwa eksportujące surowce ropopochodne z Zatoki Perskiej, jak i na kraje, które je importują, ruch w cieśninie Ormuz nie zamarł - przekazała agencja Blooomberga.
Zdaniem jej analityków transfery, w ramach których tankowce wahadłowe przewożą ropę z Zatoki Perskiej do większych statków cumujących na zewnątrz cieśniny Ormuz, pozwoliły milionom baryłek ropy trafić na światowe rynki.
Według raportu praktyka ta zmniejszyła ryzyko gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej w kontekście trwających działań wojennych w regionie.
