Irańska wyspa Chark w Zatoce Perskiej jest atakowana, słychać wybuchy - przekazała we wtorek półoficjalna agencja irańska Mehr, cytowana przez dpa. Przez wyspę położoną u południowo-zachodnich wybrzeży Iranu przechodzi około 90 proc. eksportu irańskiej ropy.
Nie wiadomo, jakie cele na Chark są atakowane - podkreśliła dpa.
Siły amerykańskie ostrzelały wyspę w połowie marca. USA podkreślały wówczas, że celem były wyłącznie obiekty militarne, a nie petrochemiczne.
W marcu media informowały, że prezydent USA Donald Trump rozważał atak na Chark. Spekulowały, że zajęcie wyspy mogłoby wywrzeć presję na Iran i zmusić go do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował ruch statków przez Ormuz krótko po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Irańska blokada cieśniny, przez którą monarchie regionu Zatoki Perskiej eksportują ropę naftową i skroplony gaz ziemny, spowodowała gwałtowny wzrost cen paliw na światowych rynkach.
