Bezpieczeństwo, Granice

W chińskich mediach społecznościowych pojawiły się w sobotę nieoficjalne relacje i zdjęcia pokazujące kłęby czarnego dymu wydobywające się z pierwszego chińskiego uniwersalnego okrętu desantowego (wg nomenklatury zachodniej: LHD - landing helicopter dock ship) określanego także jako śmigłowcowiec "lotniskowiec szturmowy" - assault carrier).

Dym wydobywał się głównie poprzez otwartą rufową furtę komory dokowej oraz szyb podnośnika (windy) statków powietrznych położonego na wysokości przedniej części nadbudówki wyspowej.

Nowy uniwersalny okręt desantowy projektu 075, podobny jest do amerykańskich jednostek typu "Wasp" lub "America" i przeznaczony jest m.in. do przewozu śmigłowców i poduszkowców do obsługi desantów amfibii.

Do wypadku doszło w stoczni Hudong-Zhonghua Shipbuilding w Szanghaju, gdzie okręt jest wyposażany po wodowaniu 25 września 2019 roku i przygotowywany do prób morskich.
Według niektórych źródeł można podejrzewać, że pożar wybuchł w hangarze lotniczym. Przez pewien czas nad stocznią wznosiła się wysoko w powietrze widoczna z odległości wielu kilometrów potężna chmura dymu.

Incydent stanowi ewidentnie złą wiadomość dla chińskiej marynarki wojennej (PLAN - People's Liberation Army Navy). Mimo, że pożar opóźni proces wyposażania okrętu, zewnętrzne oznaki świadczą raczej o tym, że został dość szybko ugaszony i jest mało prawdopodobne, by wyrządził aż tak duże szkody, by uniemożliwić ukończenie budowy okrętu.

Jest to okręt zapoczątkowujący całą serię podobnych. Drugi jest już na etapie montażu kadłuba z bloków w doku stoczni Hudong–Zhonghua, nieopodal miejsca postoju jednostki, na której wybuchł pożar. Według niektórych źródeł już niedługo można spodziewać się jego wodowania (media branżowe, militarne, podkreślały bardzo wysokie tempo budowy pierwszego okrętu typu 075). Wypadek mógł zakłócić stoczniowy harmonogram, ale nie wydaje się, by wodowanie drugiej jednostki mogło być znacząco opóźnione.

Śmigłowcowce typu 075 mają stanowić podstawę zdolności Chin do prowadzenia działań desantowych. Wzmocnią i tak już znacząco rozbudowaną i zmodernizowaną flotę okrętów desantowych i transportowych.

Obecnie głównymi okrętami sił desantowych są okręty desantowe - doki typu 071, uważane za odpowiedniki typu "San Antonio" z UN Navy, natomiast nowe okręty są bardziej zbliżone do amerykańskich typów "Wasp" i "America" czy francuskiego "Mistral".

Obserwatorzy spekulują, że nowa jednostka chińskiej budowy będzie nieco mniejsza niż jej amerykański odpowiednik. Według różnych źródeł, szacuje się, że wyporność typu 075 wynosić będzie ok. 35-36 tys. t, co można porównać do 40 tys. ton typu "Wasp" i ok. 21,3 tys. ton typu "Mistral".
Długość Type 075, według różnych szacunków, wynosi 235-250 metrów. Grupa lotnicza może składać się z kilkudziesięciu śmigłowców. Na pokładzie znajduje się artyleria przeciwlotnicza i systemy rakiet przeciwlotniczych.

Według większości ocen chiński okręt nie będzie też w stanie rywalizować pod względem siły bojowej z amerykańskim odpowiednikiem (typ "Wasp") m.in. z takiego powodu, że Chińska Republika Ludowa nie dysponuje myśliwcami porównywalnymi z F-35B (pionowego startu), a zatem nie ma możliwości (ani obecnie, ani w przewidywalnej przyszłości), żeby z jego pokładu operowały jakiekolwiek stałopłaty.

PBS 

Pożar na okręcie typu 075
Pożar na okręcie typu 075
Okręt typu 075 przy nabrzeżu wyposażeniowym przed pożarem
Pożar na okręcie typu 075Pożar na okręcie typu 075Okręt typu 075 przy nabrzeżu wyposażeniowym przed pożarem

Komentarze   

0 Śmiech na sali
Oj ta chińska technologia. Tak samo jak ruscy, tak i chinole chcą coś zrobić ale im nie idzie. No ale straszą wszystkich dookoła. Na szczęście godziny komunistów są już policzone, ich obywatele kochający wolność wyniosą ich na bagnetach w miejsca, gdzie będą obserwowani przez cały świat.
13 kwiecień 2020 : 10:33 Wielki Polak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Mistrz budowy
Nie ma to jak nasza korweta Ślązak budowana przez 16 lat.
13 kwiecień 2020 : 12:59 Bardzo Wielki Polak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Jak ktoś się bierze za coś, na czym się nie zna,
to ma Ślązaka! Gigantomania wychodzi nam bokiem! A dlaczego nie produkować małych jednostek, dobrze uzbrojonych, cała flotylla, którą ciężko zniszczyć? Do tego można takie małe jednostki łatwo sprzedać do wielu krajów Świata.
13 kwiecień 2020 : 20:39 Zdzichu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Cek
Kajaki podwodne
13 kwiecień 2020 : 21:16 Ja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Korweta
normalne tempo prac w czasie pokoju to:

Korweta/kuter patrolowy lub torpedowy 3-6 miesięcy

Niszczyciel 6-12 miesiecy

Lekki Krążownik około roku

Ciężki Krążownik np rakietowy około 2 lata

Lotniskowiec 3-5 lat
14 kwiecień 2020 : 12:42 Realista Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Pchor
Albo Ruscy i Chińczycy to ciapy kompletne, albo ktoś im pomaga wzniecić ogień w stoczniach.
13 kwiecień 2020 : 20:34 Zdzichu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1