Bezpieczeństwo, Granice

Ropa naftowa znajdująca się na wypuszczonym z Gibraltaru irańskim tankowcu VLCC Adrian Darya 1 została sprzedana i jej właściciel zadecyduje, dokąd statek teraz się uda - oświadczył w poniedziałek cytowany przez agencję IRIB rzecznik rządu Iranu.  

Tankowiec zatrzymała 4 lipca w pobliżu Gibraltaru brytyjska piechota morska w związku z podejrzeniem, że zamierza dostarczyć ładunek irańskiej ropy do Syrii, co byłoby złamaniem sankcji nałożonych na to państwo przez Unię Europejską. Ostatecznie statek uwolniono 18 sierpnia mimo sprzeciwu Stanów Zjednoczonych. Władze USA zapowiedziały wtedy, że podejmą wszelkie działania, by uniemożliwić mu dowiezienie ładunku do Syrii.

Rzecznik irańskiego rządu nie ujawnił, kto ma być odbiorcą ropy. Z ogólnodostępnych informacji żeglugowych wynika, że Adrian Darya 1 nie płynie już do Turcji, podawanej pod koniec ubiegłego tygodnia jako cel jego obecnego rejsu.

W poniedziałek, 26 sierpnia, zbiornikowiec znajdował się w środkowej części Morza Śródziemnego i zmierzał na Wschód.

Komentarze   

0 Ręce precz od Syrii
Ciekawe jaki interes ma Unia Europejska w pozbawieniu ropy akurat Syrii? Niech ta cała unia zajmie się własnymi problemami, których tu nie brak, a nie cwaniakuje na Bliskim Wschodzie.
28 sierpień 2019 : 11:30 Barbarus Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 ps
tym bardziej, że - jak się zdaje - ani Syria, ani Iran do Unii Europejskiej na razie nie należą
28 sierpień 2019 : 11:36 Barbarus Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło: