Bezpieczeństwo, Granice

Niemcy będą nakłaniać państwa UE do utworzenia europejskiej misji morskiej, która miałaby chronić żeglugę przez cieśninę Ormuz. Dyskusja na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie na poziomie unijnych ministrów spraw zagranicznych ma się odbyć pod koniec sierpnia.

Jak poinformowały PAP źródła unijne w programie zaplanowanego na 29-30 sierpnia nieformalnego posiedzenia szefów dyplomacji państw członkowskich w Helsinkach ma być kwestia sytuacji w cieśninie Ormuz.

Według belgijskiego dziennika "De Morgen", Niemcy chcą przedstawić swoje propozycje w tej sprawie na spotkaniu w stolicy Finlandii pod koniec miesiąca. Zgodnie z pismem w tej sprawie, które omawia gazeta w skład misji mającej chronić statki przechodzące przez Ormuz miałoby wchodzić pięć fregat, dwie korwety oraz zespoły z samolotami i statkami logistycznymi.

Swoją misję w cieśninie uruchomiły już Stany Zjednoczone. Na początku sierpnia do Amerykanów dołączyli Brytyjczycy. Choć USA prowadziły w tej sprawie rozmowy na razie ani Polska, ani Francja czy Niemcy, ani żaden inny europejski kraj nie zdecydowały się na dołączenie.

Ataki irańskich sił na przepływające tym szlakiem tankowce doprowadziły do dalszego wzrostu napięcia w regionie, ale UE i USA różnią się w swojej polityce wobec Teheranu. Państwa unijne starają się ocalić porozumienie nuklearne z Iranem, podczas gdy administracja prezydenta Donalda Trumpa zerwała je ze swojej strony wskazując m.in. na zagrożenia związane z irańskim programem balistycznym.

Doradcy niemieckiego rządu podkreślają, że w ujawnionym przez media dokumencie datowanym na 10 sierpnia europejska misja miałaby współpracować z amerykańską, "ale jeśli doszłoby do eskalacji militarnej ze strony Stanów Zjednoczonych" taka współpraca zostałaby zakończona.

"De Morgen" pisze, że gabinet kanclerz Angeli Merkel popiera pełną misję ochronną, natomiast minister spraw zagranicznych Heiko Maas z SPD opowiada się za bardziej ograniczoną misją obserwacyjną.

Komisja Europejska podkreśliła w poniedziałek, że śledzi uważnie wydarzenia w cieśninie Ormuz. "Jesteśmy w regularnym kontakcie z krajami regionu, żeby doprowadzić do zmniejszania napięcia i szukać możliwości budowy zaufania. Dyskusje w sprawie rozwiązania dotyczącego zwiększenia bezpieczeństwa morskiego są kontynuowane, ale nie byłoby mądre spekulowanie co do narzędzi i środków dla takiego rozwiązania na tym etapie" - powiedział na konferencji prasowej rzecznik KE Carlos Martin Ruiz de Gordejuela.

Waszyngton zarzuca Teheranowi destabilizowanie Bliskiego Wschodu i prowadzenie prac nad bronią atomową. Dodatkowe napięcia pojawiły się od maja w efekcie aktów sabotażu i ataków wymierzonych w statki płynące w regionie Zatoki Perskiej - o co USA oskarżają Iran - a także w związku z przejęciem przez Iran zagranicznych tankowców i zestrzeleniem amerykańskiego drona zwiadowczego.

Cieśnina Ormuz położona jest między Zatoką Perską a Zatoką Omańską i oddziela Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Oman od Iranu. Szlak ten ma wielkie znaczenie strategiczne. Szacuje się, że trasą tą transportuje się 20 proc. światowej ropy naftowej i 25 proc. skroplonego gazu ziemnego.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

1 1 1

Źródło: