Żegluga

Kończy się tegoroczny sezon na Wielkich Jeziorach Amerykańskich. Był to udany rok, ponieważ zbiory zbóż - głównego ładunku eksportowanego z tych rejonów - w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie były całkiem niezłe.  

Wielkie Jeziora opuszczają już masowce Polskiej Żeglugi Morskiej, jednego z najważniejszych armatorów na świecie eksploatujących tu statki oceaniczne, czyli w lokalnym żargonie tzw. salties.

Ostatnim statkiem PŻM w tym roku na tych akwenach jest Drawsko. Statek ładuje obecnie w porcie Thunder Bay na Jeziorze Górnym. Jak widać na zdjęciach słodkie wody Jeziora Górnego pokryte są już lodem i przed kapitanem Drawsko Jackiem Malinowskim trudna podróż powrotna na otwarte wody Atlantyku. 

Z końcem grudnia system śluz i kanałów Wielkich Jezior Amerykańskich jest zamykany i żegluga jest tu niemożliwa. Statki powrócą na te akweny dopiero na wiosnę, a więc pod koniec marca. 

rel (Krzysztof GogolPŻM)

Fot.: PŻM

Drawsko w Thunder Bay
Masowiec udźwigowiony Drawsko

Komentarze   

+1 Nie Fajnie
Ciekawe czy jubilatki wrócą. Kilka lat do emerytury i do tego jubilatka była w zanadrzu a tu lipa bo wstrzymane...
22 grudzień 2017 : 14:22 Tomasz C Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Jubilatki?!
Zarząd komisaryczny i jubilatki?
22 grudzień 2017 : 19:22 Kp Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś