Stocznie, Statki

Mimo trudnej sytuacji na światowym rynku żeglugowym, firmy gospodarki morskiej w Polsce radzą sobie nieźle, choć wciąż nie wykorzystują w pełni swojego potencjału. Porty morskie notują rekordowe ilości przeładunków, stocznie realizują ambitne projekty intensywnie poszukując nowych zleceń, a wielu dostawców urządzeń na jednostki pływające z powodzeniem konkuruje na międzynarodowych rynkach. Wiele innowacyjnych rozwiązań made in Poland będzie pokazanych na tegorocznych targach Baltexpo.

Według danych przedstawionych przez związek pracodawców Forum Okrętowe, opracowanych we współpracy z serwisem PortalMorski.pl, w roku 2016 w Polsce zbudowano 12 w pełni wyposażonych jednostek pływających o łącznym skompensowanym tonażu pojemnościowym brutto 68 004 CGT (miara uwzględniająca pracochłonność produkcji w porównaniach między statkami różnych rodzajów) i tonażu pojemnościowym brutto 38 883 t (GT).

60-procentowy udział w rynku nowo budowanych jednostek pod względem wartości sprzedaży mają stocznie zrzeszone w Forum Okrętowym. 

W roku 2016 polskie stocznie ogółem zbudowały, także w podwykonawstwie, na zlecenie stoczni zagranicznych, przynajmniej 37 kadłubów lub częściowo wyposażonych statków o łącznym tonażu 78 248 GT, czyli ok. dwa razy więcej niż w przypadku statków w pełni wyposażonych.

Na koniec roku 2016 w portfelu zamówień polskich stoczni było 21 w pełni wyposażonych jednostek pływających, reprezentujących łącznie 140 214 CGT i 81 739 GT. Na koniec minionego roku w polskich stoczniach zamówione były także przynajmniej 53 częściowo wyposażone statki lub kadłuby o łącznym tonażu 89 179 GT.

Słaby napływ nowych zamówień do polskich stoczni w ostatnim czasie jest przede wszystkim efektem załamania się rynku offshore. Podana wyżej wielkość portfela zamówień na koniec minionego roku zawiera zarówno zamówienia zdobyte w ciągu roku 2016, jak i wcześniej. Według bazy danych statków i zamówień stoczniowych IHS Sea-Web, polskie stocznie w ciągu całego roku 2016 zdobyły zamówienia na cztery nieduże, w pełni wyposażone statki o łącznym tonażu ok. 5400 GT. Do lipca bieżącego roku, według tego samego źródła, polskie stocznie zdobyły zamówienia na trzy statki w pełni wyposażone, o łącznym tonażu 61 000 GT (w tym prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, reprezentujący 55 000 GT).

W ciągu roku 2016 i do lipca w roku bieżącym polskie stocznie zdobyły zamówienia na 39 statków częściowo wyposażonych i kadłubów (nie licząc zestawów sekcji i bloków, także w znacznej mierze zapewniających obłożenie dla potencjału produkcyjnego). 

Po zamknięciu dużych stoczni produkcyjnych w Gdyni i Szczecinie w 2009 roku ich tereny stały się miejscem budowy głównie różnych konstrukcji stalowych, nie tylko dla sektora morskiego oraz wyposażenia okrętowego i offshore, ale także częściowo wyposażonych statków i kadłubów oraz sekcji i bloków dla stoczni zagranicznych.

W Szczecinie budowane są zarówno w pełni wyposażone statki (w zdecydowanej mniejszości), jak i częściowo wyposażone kadłuby. Majątek produkcyjny w byłej Stoczni Szczecińskiej wykorzystywany jest przez większą liczbę mniejszych podmiotów, zazwyczaj dzierżawiących teren i hale oraz urządzenia produkcyjne od Szczecińskiego Parku Przemysłowego, budujących m.in. małe statki "pod klucz" i częściowo wyposażone jednostki. 

Na terenie byłej Stoczni Gdynia, którego część zagospodarowano na funkcje remontu statków, jest mniej podmiotów, za to większych i o lepiej uregulowanym statusie własności majątku produkcyjnego. Skala produkcji jest tam również większa niż na terenie byłej Stoczni Szczecińskiej. 

Buduje się tam statki oraz częściowo wyposażone statki lub kadłuby większe niż w ostatnich latach w Szczecinie i znacznie większy jest łączny tonaż konstrukcji okrętowych budowanych w Gdyni. 

Średnioroczna produkcja statków w pełni wyposażonych w polskich stoczniach, po roku 2009, w jednostkach GT stanowi 1/20 poziomu produkcji z lat 1996-2006. Nieco lepiej jest pod względem wskaźnika pracochłonności CGT (tonażu skompensowanego brutto), a co za tym idzie - wartości budowanych statków.

Znacznie lepsze, w skali kraju, jest wykorzystanie majątku produkcyjnego aktywnego w sektorze remontów i przebudów statków. Jak wstępnie szacowało Centrum Techniki Okrętowej - polskie stocznie wyremontowały i przebudowały w 2016 roku łącznie ok. 560 jednostek (a wśród zleceń były także duże, skomplikowane przebudowy). Tutaj udział firm należących do Forum Okrętowego wyniósł nieco ponad 50 % pod względem wartości sprzedaży.

Szacowana przez Forum Okrętowe łączna wartość przychodów za rok 2016 uzyskanych przez firmy sektora, w tym stocznie budujące nowe jednostki, stocznie remontowe oraz dostawców wyposażenia i usług wyniosła 10,6 mld złotych. 

Jeżeli chodzi o strukturę produktową (według udziałów w wartości sprzedaży), to szacuje się, że budowa nowych jednostek pływających obejmuje 19%, remonty i przebudowy mają 16 % udziału, a dostawy wyposażenia i innych usług (poza remontami) stanowią 65 %.

Komentarze   

+3 4 stoczniowcow liderow ruch przeciwnego sprzedazy panstwowych stoczni jak jechalo na rozmowy z rzadem
to mieli wypadek i wszyscy zgineli. Przy takiej kasie sie nie dziwie. Ktos zarabia ktos ginie.
12 wrzesień 2017 : 17:45 as Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś