Stocznie, Statki

Zagraniczni producenci okrętów podwodnych są skłonni przenieść produkcję tego typu jednostek do Polski - mówi Konrad Konefał z Funduszu Inwestycyjnego Mars, do którego należy Morska Stocznia Remontowa Gryfia i Szczeciński Park Przemysłowy.

- Szczecin ma duże szanse, by były tu montowane okręty podwodne - dodaje. - Rozmawiamy w takim kierunku, żeby w Szczecinie była ulokowana stocznia, która będzie produkowała finalnie w pełni wyposażony okręt podwodny.

Więcej >>>

Radio Szczecin

Komentarze   

+14 Podpowiedz
SSR Gryfia , 4.5h własnego gruntu jaki ciąg 1.5km nabrzeży do tego wszystkie składniki potrzebne do pracy są dzierżawione od właściciela który za bezcen przejął majatek
Msr w Świnoujściu pełny obszar produkcyjny w dyspozycji zakładu i sprzedane tylko 20h gruntu za stocznią
Teren stoczni vulkan podzielony wśród mnóstwa drobnych firm które zajmują się swoją działalnością bez certyfikatów bezpieczeństwa
Jedynym terenem jaki ja widzę pod produkcję wszelkiego sprzętu wojskowego to teren za msr w Świnoujściu
Jako msr Gryfia mająca certyfikat NATO , przejąć z powrotem ten teren zaprojektować i zbudować nowoczesną stocznię z krytym suchym dokiem
bo nigdzie nie jest powiedziane że Szczecin jest pępkiem województwa i tylko jemu należą się profity
Zresztą już Gryfia pokazała że nieopłacalne jest inwestowanie w jej tereny i każda ilość gotówki jest utopiona
14 czerwiec 2017 : 15:15 Filip z konopii Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 okrety podwodne
Chciałbym by okręty podwodne były budowane w Polsce. Niestety jest to nierealne ze względów technicznych i finansowych. Dla zbudowania 3-4 okrętów należałoby wyłożyć ze skarbu państwa olbrzymie kwoty, trudne do ocenienia w tej chwili.
Jeden okręt podwodny kosztuje w stoczniach poza granicami Polski 450 - 600 mln euro ( chodzi o jednostkę jaka mogłaby
operować na Bałtyku). Natomiast przystąpienie do budowy w Polsce wiąże się z wybudowaniem nowej stoczni, nie wiadomo
kto miałby ją zaprojektować i kto zbudować. Budowa okrętu podwodnego znacznie różni się od budowania typowego okrętu
nadwodnego dla marynarki wojennej. Polska nie ma technologii dla prefabrykacji i montażu tych specjalnych jednostek.
Nawet gdyby przyjęto ofertę jakiejś stoczni na montaż bloków w całość , nie ma tego gdzie zrobić.
15 czerwiec 2017 : 06:23 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 Do Jeronimo
Ale tutaj chyba nie chodzi o to, żeby budować, jednostki dla armatora tylko żeby robić TV hucpy z kładzeniem pseudostepek. ! Wyspa i termos to klasyczne folwarki zwierzęce i te sitwy same zniszczyły swoje firmy i teraz chcą żyć nasz koszt. Tam jak w tym filmie, ten cwany wieśniak dał naczelnej śwince, przedstawiając się jako "przyjaciel folwarku" whiskey, uzależniając świnie, tak tutaj "przyjazne" spółki, uzależniły rządzące świnie od tzw. "koperty za przyjacielską pomoc" . I to wszystko w delirce tego "whiskey kopertowego" działało, kosztem innych zwierzaków by dostać "flaszkę". To zupełnie przyćmiło im łeb tak, że zamawiali statki, żeby je później "przebudowywać", choć nie było szans na ładunki, malowali tylko dno na doku ;-) itp. Zwierzaki, które się temu sprzeciwiały, były na rozkaz świń wyganiane przez pieski związkowe albo skazywane na zwolnienie, jak te powieszone kury.
15 czerwiec 2017 : 16:32 zażenowany Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 c.d.
Obecnie, po redukcjach, 80 % jest jak te wdzięczne kaczki, co śpiewają hymn dla "wodza" albo maszerujące barany. Niech to się zawali niż wspierać to forsą podatników. To zaleta gospodarki rynkowej, bo w niej to szybko zdycha. Tam jest już taka patologia, że opłacani przez pośredników, osłowie, wnoszą do NIKu oskarżenie, że remonty z termosa idą na wyspę z ich pominięciem :-) ! Odbudowa stoczni, nowa kadra, a nie spłacanie długów ! Można zlecić przepłacony prom, ale później służby marketingowe niech szukają już zagranicznych nabywców. A jak jest na wyspie ? Lumpendyrektor handlowy, niejaki kitowłosy, jedzie do Hamburga na targi stoczniowe ze swoim kolegą, złodziejem, złapanym na gorącym uczynku na złodziejstwie, dyscyplinarnie wyrzuconym z zakazem wstępu na teren stoczni ( i to jeszcze za rządów PO), sadza go na stoisku, żeby go uwiarygodnić, że jest z nim szemranie doklepany i infrastruktura do wału jest na gwizdnięcie. I to jest kontrahent na targach :-)!
15 czerwiec 2017 : 16:33 zażenowany Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 c.d.
My na to płacimy ! To już nie ma normalnych ludzi w tym mieście ? Niestety, ale pseudo firmom krzak, obca jest jakość i kultura pracy jak w normalnych w stoczniach . ONE CHCĄ TYLKO NA TYM WYJŚĆ ! To nie wypali, jeżeli nie zatrudni się ludzi, którzy lubią budować statki, a nie tylko chcą coś ukręcić. Do takich ludzi zlecenia przyjdą same, a nie, że to będzie urząd ds. budowy statków. Tacy ludzie kosztują ,ale to może 5 % kosztów folwarku i to się zwróci. Budowanie promu przez same krzaki z parku, skończy się wybuchem, albo kolejnym zatonięciem łodzi podwodnej. Nikt poważny, nie zleci budowy łódzi podwodna czy promu folwarkowi i krzakom. Musi być, kadra konstrukcyjna technologiczna, NJ. Musi to być zespół 100 osób, specjalistów, co to będą trzymać technologicznie i budżetowo za mordę. A najgorsze jest to, że na wyspie te "mundrośći życiowe" i poczucie bezkarności jest przekazywana na młodsze pokolenia ! I TO JEST TRAGEDIA !
15 czerwiec 2017 : 16:34 zażenowany Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 c.d.
Ciężko będzie z tego zrobić firmę co buduje promy i okręty podwodne. Ale nie można się poddawać tylko robić to z głową. Na jeden podatnicy dają kasę ale jak się skoczy jak Gawron to będzie koniec. Trzeba pamiętać że jak w folwarku zwierzęcym taki i tu równiejsze (czyli bez 15%) świnki stwierdziły, że "rewolucja" czyli aktualny stan "zarządzania i obsadzenia, dobiegła końca i trzeba już ją tylko bronić ! Dla obrony zdobyczy "rewolucji" i "wolności" zwierząt sobie w stanie zrobić sabotaż.
15 czerwiec 2017 : 17:14 zażenowany Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 zażenowanemu w odpowiedzi...
Przykro to pisać ale masz po tysiąckroć rację. Tak w folwarku zwierzęta są równe i równiejsze. Tyle, że tak nie zbuduje się ani statku ani okrętu. Opowieści, że można zbudować czy tylko zmontować z sekcji okręt podwodny w Polsce to ambaje .
Budowa okrętu wojennego wymaga zarówno wiedzy z zakresu hydromechaniki okrętu , technologii ale i wiedzy z zakresu
techniki wojskowej, ekonomii itd. Dzisiaj w Polsce nie ma stoczni, która mogłaby zmontować czy samodzielnie zbudować
okręt podwodny. W budżecie państwa przewidziano na dostarczenie dla polskiej marynarki wojennej 3 okrętów podwodnych kwotę 7,5 mld zł. I faktycznie jest to kwota za jaką można zbudować lub kupić te jednostki.
16 czerwiec 2017 : 04:55 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 zażenowanemu w odpowiedzi cd....
Nie tylko brakuje odpowiedniej infrastruktury ale przede wszystkim ludzi, którzy umieliby i chcieli zrealizować te zadania. Ponieważ
prace dla wojska są dobrze ( i słusznie ) płatne są łakomym kąskiem dla różnych cwaniaków chcących jak najwięcej zarobić dla siebie nic od siebie nie dając. Budowa jednostki wojennej z reguły trwa kilka lat w przypadku okrętu podwodnego 6-8 lat.
Mając odpowiednie zaplecze , którego w Polsce nie ma i ni.e będzie. Chciejstwo się z reguły źle kończy przykład budowy jednostek
naukowo badawczych w stoczni Nauta w Gdyni jedna dla Uniwersytetu Gdańskiego druga dla Uniwersytetu w Goteborgu (Szwecja).
16 czerwiec 2017 : 05:10 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 zażenowanemu w odpowiedzi cd 3
Podobnie jest ze statkiem dla szwedów. A są to jednostki cywilne proste, nieskomplikowane w budowie ze standardowym wyposażeniem naukowo badawczym a co piero mówić o okrętach wojennych. Idiotyczne decyzje jakie podejmowano w początku lat 90 gdy zaczęło się niszczenie polskiego przemysłu okretowego - między innymi likwidacja szkolnictwa zawodowego doprowadziły do tego ,że dzisiaj praktycznie nie ma stoczni polskich za wyjątkiem może holdingu gdańskiej stoczni remontowej tyle, że tu macki różnych marsjan nie sięgały. Oczywiście istniej dużo spółek wykonujących prace stoczniowe ale żadna z nich nie jest w stanie zbudować statku w pełni wyposażonego.
16 czerwiec 2017 : 05:18 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 zażęnowan emu w odpowiedzi cd 4
Co do jednostek marynarki wojennej to dobrze , że jest wola rządu by odtworzyć stocznię marynarki wojennej w Gdyni. Tu moim zdaniem najbardziej rozsądną decyzją będzie postanowienie o połaczeniu Stoczni Nauta ze stocznią wojenną i powołanie nowej stoczni np. Naval Yard Nauta, która by mogła zająć się budową okretów wojennych plus remontami jednostek cywilnych i wojskowych. Natomiast w zachodniopomorskiem trzeba odbudować stocznię szczecińską co będzie bardzo trudne ale możliwe
która zajęłaby się budową statków cywilnych tak by PZM nigdy już nie zlecał budowania statków poza granicami Polski. Tu warto by zbadać dlaczego zlecono budowy kilkunastu statków w Chinach i Japonii, kto za to odpowiada.
16 czerwiec 2017 : 05:25 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 u-001
Tiia zbudują sobie okręt podwodny aby uciec z naczelnikiem państwa do Argentyny, tak jak to robili naziści w końcówce drugiej wojny światowej.
16 czerwiec 2017 : 13:40 biss Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 U 001
Okrętu nie zbudują ewentualnie kupią w jakiejś zagranicznej stoczni. Czy podejmą decyzje o opuszczeniu Polski - osobiście
nie sądzę by naczelnik zdecydował się na to. Tak po prawdzie to czas najwyższy by polska marynarka wojenna zaczęła otrzymywać nowe okręty w tym podwodne. I to niezależnie od tego kto aktualnie jest u władzy w naszym kraju.
Trzeba odnowić naszą flotę , zakończyć te różne dyskusje , które nie dają żadnych rozwiązań po prostu koniecznym jest
podjęcie decyzji o przystąpieniu do realizacji projektów "Miecznik", "Czapla" , "Orka" i innych.
16 czerwiec 2017 : 14:29 jeronimo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-8 Prywatna...
Gdyby była w rękach prywatnych, szybko byś skończył pisać te swoje chore, złośliwe komentarze. Normalny właściciel by na to nie pozwolił.
17 czerwiec 2017 : 16:07 Jerry Z. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Jak
Jak to było możliwe że państwowa msr przed połączeniem z gryfią była dochodową , miała markę rozpoznawalna i chętnie odwiedzają przez armatorów budowała duże offshory a po połączeniu z trupem gryfii to już tak różowo nie wygląda .
W tym czasie Gryfia coraz bardziej szła na dno i dokończyli Marsjanie z PO i to zarówno gryfie zostawiając jej ścinki terenów jak i msr wydoiwszy z jakichkolwiek rezerw walutowych
Prywatna firma jest dobra jak już istnieje wiele lat i jest pilnowana przez właściciela , wiele prywaciarzy upadło aby powstała jedna która przetrwa .
19 czerwiec 2017 : 11:43 Filip z konopii Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś