Stocznie, Statki
       - Transakcja sprzedaży Stoczni Gdańskiej sprzed 6 lat odbyła się zgodnie z prawem - zdecydował wczoraj Sąd Okręgowy w Gdańsku. Okazuje się, że ówcześni akcjonariusze wciąż są współwłaścicielami stoczni.       Obecnie należą do nich akcje Stoczni Gdańskiej SA Grupy Stoczni Gdynia.Proces toczył się z powództwa cywilnego Bernadety Nowak i Stanisława Mazura, emerytowanych akcjonariuszy stoczni. Oboje domagali się unieważnienia aktów notarialnych z sierpnia 1998 roku, które sfinalizowała sprzedaż SG Trójmiejskiej Korporacji Stoczniowej, to jest połączonych: Stoczni Gdynia i warszawskiej firmy Evip Progress. Nowak i Mazur twierdzą, że jako akcjonariusze zostali pokrzywdzeni, ponieważ sprzedaż odbyła sie po zaniżonej cenie.

       Z uzasadnienia wyroku wynika, że oboje nadal są... akcjonariuszami przedsiębiorstwa. Sędzia Piotr Kowalski: - Sprzedając przedsiębiorstwo, syndyk dokonał tego wraz z wszelkimi prawami na rzecz osób trzecich (podkr. - red.), w tym również i akcjonariuszy.

       Właśnie ten argument zdecydował o oddaleniu pozwu Nowak i Mazura. Sędzia Piotrowski: - Skoro uprawnienia akcjonariuszy nie zostały w żadnym stopniu naruszone to oboje nie posiadają interesu prawnego by żądać stwierdzenia nieważności umowy sprzedaży. Werdykt nie jest prawomocny. Nowak i Mazur zapowiedzieli, że się od niego odwołają.

       Po zakończeniu poprzedniej rozprawy w tym procesie, na korytarzu sądu doszło do incydentu. Działacze "Solidarności" stoczni cisnęli kopę jaj w Andrzeja W., byłego syndyka, który sprzedawał stocznię. Z gmachu przy ul. Nowe Ogrody ewakuował się pod eskortą policji. Wczoraj było spokojnie.

       Ekssyndyk i notariusz, który podpisał umowę sprzedaży, zostali przez prokuraturę oskarżeni i odpowiadali przed sądem za - oględnie mówiąc - nieprawidłowości przy tej transakcji. Ich proces dwukrotnie przerywano z powodu śmierci ławnika oraz sędziego. Nowy sędzia, odesłał prokuraturze akta sprawy do uzupełnienia. Ta złożyła zażalenie. Procedura trwa.

Dariusz Janowski

Comments are now closed for this entry