Rybołówstwo

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nadesłało prośbę o sprostowanie treści fragmentu informacji Polskiej Agencji Prasowej, opublikowanej na Portalu Morskim. Spełniamy tę prośbę.

10 października 2017 r. na Portalu Morskim ukazał się artykuł PAP, autorstwa Krzysztofa Strzępki pt. „UE ustaliła kwoty połowowe dla Bałtyku; Polska przeciw; ekolodzy krytykują”: 

http://www.portalmorski.pl/rybolowstwo/37206-ue-ustalila-kwoty-polowowe-dla-baltyku-polska-przeciw-ekolodzy-krytykuja

Stwierdzono w nim, że:

został wprowadzony okres ochronny wobec części wschodniego stada dorsza od 1 lipca do 31 sierpnia, czyli w okresie godowym. Dla Warszawy jest to jednak rażąco naruszające zasady stabilności zasobów dorsza na Morzu Bałtyckim.” 

W ocenie Biura Prasowego MGMiŻŚ, treść akapitu w takim brzmieniu wprowadza w błąd Czytelników, szczególnie rybaków śledzących wiadomości dotyczące ich działalności. 

Według resortu fragment ten powinien brzmieć następująco:

Polska opowiadała się za wprowadzeniem okresu ochronnego dla dorsza stada wschodniego w okresie od dnia 1 lipca do dnia 31 sierpnia br., na całym obszarze Morza Bałtyckiego, jednakże Rada UE przyjęła okres ochronny dla tego stada, który będzie, w roku 2018, obowiązywał tylko w części Morza Bałtyckiego tj. na podobszarach 25 – 26.

AL, rel (MGMiŻŚ)

Komentarze   

0 Rada UE: Polaczki nie będą łowić
"obowiązywał tylko w części Morza Bałtyckiego tj. na podobszarach 25 – 26.”"
Zarządzenie rady UE trzeba to czytać tak: "Ustala się okres ochronny tylko na obszarze wód Bałtyku przylegających do Polski. Niemcy, Duńczycy Szwedzi itd mogą sobie łowić. Polacy do budy."
20 październik 2017 : 14:42 TOmix Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 24
Akurat bzdura, bo zostanie obszar 24 (dorsz zachodni). Na innych obszarach, o wyższych numerach dorsza praktycznie nie ma.
21 październik 2017 : 12:56 KOŁ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+18 Pijak i złodziej
Co się dziwić decyzjom Brukseli jak rządzi nią pijak i złodziej.
20 październik 2017 : 18:16 Jaro. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 kto łowi ten łowi
wszyscy łowią tylko polacy nakładają na siebie restryskcje w imię ekologicznego podejścia do tematu.
23 październik 2017 : 07:14 tadek niejadek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 ciekawe
A jak to jest że my Polacy od lat chronimy lub chroniliśmy dorsza w okresie tarła, dobijaka i szprota aby dorsz miał co jeść, flądrę aby spokojnie się rozmnażała i nadal mamy limity śmiechu warte natomiast rybacy z państw w których łowi się wszystko jak popadnie i kiedy chce mają limity w setkach a nawet tysiącach ton.
23 październik 2017 : 21:11 kolo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Proste
Proste - albo się coś chroni, albo łowi (czyli zabija). ;)
24 październik 2017 : 05:07 KK Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 jeszcze sporo
o co sie martwisz idz i lap ryby Polska wylowila 43 procent dorsza do tej pory,reszta jest do wylowienia.
24 październik 2017 : 07:35 dlubanka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Widziałem dzis w sklepie te "dorsze"
Sprzedawca z litości obciął im głowy, żeby nie można było ich zmierzyć, to koniec panowie, nie oszukujcie się.
24 październik 2017 : 17:28 Armagedon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Degenracja
W Gdyni na Hali można trafić babki większe niż dorsze. A te dorsze ktoś łowi, przywozi na ląd i sprzedaje. Pytanie - jakim trzeba być moralnym degeneratem, żeby takie ryby w ogóle przywieść z morza i ile trzeba mieć czelności, żeby je sprzedać? Nie potrzeba żadnych klęsk żywiołowych, limitów, paszowców, unii, MIRu itd. tzw. "rybacy" sami wykończą to morze i ostatnie ryby w mim żyjące. Oczywiście winni będą wszyscy, tylko nie oni.
24 październik 2017 : 17:38 RybakZDziada Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 tak pasza niszczy Bałtyk
Zadaj sobie pytanie kto doprowadził do wprowadzenia zakazu odrzutów i będziesz wiedział kto przywozi bolka. Faktura na paszę a idzie na sklepy.
25 październik 2017 : 07:07 stary rybak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Dorsz wykńczony przez paszówkę
Mądrzy Zieloni ostrzegali w 2009 roku ale nikt nie słuchał

http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
26 październik 2017 : 14:49 Babka Szczurza Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Trójmiejska mafia "naukowców" zniszczyła Zatokę
W 2013 r. zanotowano przyrosty zasolenia w granicach 0,3-0,4 promila na obszarze ok. 300 m od środka instalacji zrzutowej. - Dokument z ubiegłego roku, który przedstawiła nam spółka, mówi z kolei, że na głębokości 8 m występują 2 mg tlenu na litr wody. A powinno być 6-10 - podkreśla prof. Węsławski. - Tak niskie stężenie występuje tylko w bardzo głębokiej wodzie. To objaw niedostatku, który większość organizmów morskich źle znosi.
Zauważyli już to rybacy. W piątek odwiedziłam ich w Mechelinkach, ok. 2 km od brzegu zrzucana jest solanka.
- Zastawiłem 40 sieci, wyłowiłem 15 kg flądry - powiedział mi Stefan Litwin, rybak od 20 lat. - Tak źle jeszcze nie było. Dorsza to nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem. Koledzy mówią, że ryb po Piaski nie ma. Niedługo na ZUS nie będzie.

http://wyborcza.pl/1,75398,18189074,Z_Zatoki_Puckiej_znikaja_ryby__Czyja_to_wina_.html
26 październik 2017 : 19:15 CBA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Solanka
To naukowcy pompują solankę do Zatoki? To jest wielki biznes gazowy, wielkie pieniądze, za które można kupić każdą ekspertyzę. Co ciekawe PGNiG na solankę miało ekspertyzy ze ... Szczecina!!!
Poza tym artykuł stary, sprzed dwóch lat, to już historia.
27 październik 2017 : 08:41 CIA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 W Trójmieście wszystko kupisz za pieniądze
Nawet profesora, który twierdził że solanka wykończy cały Bałtyk ale później mu przeszło.
27 październik 2017 : 17:34 CBŚ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Kurs szyprów???
Kiedy kurs bo jastarniki coś cicho.
27 październik 2017 : 17:52 kandydant Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Zat.pucka
Ryb w zat.puckiej brak.instytuty(naukowcy,profesory,magistry,etecera ,itd...)batają wodę od przeszło 100 lat i siedzą cicho.ostatnie flądry są z wypaloną skórą i otwartym mięsem.za 4 lata niebędzie można się wykąpać w zatoce bo spuszczana pseudo solanka to tylko mała tablica mendelejewa.wczsowicz nieprzyjedzie bo mamy jeszcze insekt foczy z nosówką włacznie i innymi chorobami dla organizmu luckigo nieznanymi a konsekwencjami dla nas śmiettelnymi.poczekamy zobaczymi.już widzimy.szkoda wód ekosystemu ryb słodkowodnych
7
27 październik 2017 : 18:17 Jastarnik zat.pucka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 solanka
A teraz jeszcze przekopią mierzeje i wpuszczą to świństwo do Zalewu Wiślanego
28 październik 2017 : 07:42 buba Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś