Jesteś Tutaj: PortalMorski.pl Blogi Krzysztof Urbaś
Dołącz do nas

Manifest ładunkowy

Droga do Hell

Email Drukuj

Kwiecień 2008 r. był ostatnim miesiącem dysponowania przeze mnie osobistym samochodem służbowym. Po prawie 15 latach podróżowania czterema kółkami, przesiadłem się do środków komunikacji publicznej. Przyznaję, że na początku łatwo nie było, ale z upływem czasu zacząłem doceniać niewątpliwe zalety takich rozwiązań. Przejazdy w Trójmieście stały się znacznie krótsze i zauważalnie wzrosła liczba przeczytanych książek i prasy. Nie znaczy to, że od tamtej pory nie prowadziłem pojazdów mechanicznych – owszem, zdarza mi się incydentalnie, ale zupełnie o to nie zabiegam. Wręcz przeciwnie.

Nowe otwarcia?

Email Drukuj

Czwarty kwartał 2012 roku powinien zostać zapamiętany jako początek zmian właścicielskich w dwóch „od wieków” konkurujących ze sobą terminalach drobnicowych w portach Gdyni i Gdańska. Informacje z obu Zarządów Portów świadczą o istotnym przyspieszeniu prac związanych z przygotowaniem memorandów prywatyzacyjnych. Podczas gdy jeden z nich robi to jak zwykle samodzielnie, bogaty w wieloletnie doświadczenie datujące się początku XXI wieku, drugi wybrał drogę wzbogacenia posiadanej wiedzy poprzez zatrudnienie doradcy prywatyzacyjnego.

Czytając Asimova

Email Drukuj

Są takie książki, do których się wraca. Częstotliwość powrotów bywa różna. Powody są tak rozliczne, że próba ich egzemplifikacji (trudne słowo) zajęłaby zbyt wiele czasu PT Czytelnikom. W moim przypadku bezpośrednią przyczyną była reedycja przez Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz dwóch kanonów literatury SF Isaaca Asimova. Ukazał się ponownie „Koniec wieczności” wydany po raz pierwszy w 1955 roku i „Równi bogom” z roku 1972.

Les misérables

Email Drukuj

Proszę się nie obawiać: nie jest to recenzja książki Wiktora Hugo, ani też musicalu Claude-Michela Schönberga. Takim tytułem opatrzył jeden ze swoich briefingów The Economist nr 8795, datowany na 28 lipca 2012 roku, ss. 17–20. Wspomnieć też należy, że funkcjonujące w świadomości większości Polaków tłumaczenie tytułu epokowego dzieła jako „nędznicy”, nie do końca oddaje sens i przesłanie autora. Źródła podają, że znaczenie określenia „les misérables” do końca XIX wieku utożsamiało wprawdzie pojęcia „nędzarza” z „nędznikiem”, ale w języku polskim mamy sytuację zgoła odmienną, a właśnie to pierwsze określenie oddaje przesłanie artykułu poczytnego brytyjskiego tygodnika, będąc odniesieniem w języku francuskim pierwotnym. Materiał jest obszerny; przytaczam jedynie najważniejsze tezy, a zainteresowanych odsyłam do oryginału.

Wakacyjny półmetek

Email Drukuj

Jeśli wakacje, to znaczy, że spokój. Jeśli wakacje, to znaczy, że nic się nie dzieje, a na pewno nie powinno. Jeśli wakacje, to znaczy, że przerwa na ładowanie akumulatorów. W tym roku wszystko trochę inaczej wygląda. Ale po kolei.

Bezmarketing

Email Drukuj

Bezmarketing nie jest próbą wprowadzenia do polszczyzny naszej przeuroczej nowego słowa – takie jest tłumaczenie tytułu książki Scotta Strattena – w oryginale – „UnMarketing: Stop Marketing. Start Engaging”, wydanej w bieżącym roku przez Wydawnictwo Helion. Moim zamiarem nie jest też recenzja tej nader interesującej, z uwagi na ujęcie tematu pozycji, do przeczytania której pragnę Państwa zachęcić w trakcie urlopowego odpoczynku. Uciec myślami od pracy praktycznie się nie da nawet pod najwyższą palmą, pośród najbardziej interesujących ruin, czy też na najwyższej dostępnej nam górze. Proponowana lektura może dopomóc nam spojrzeć na codzienną rutynę z innego punktu widzenia, wielokrotnie obcego kulturowo i pełnego niekonwencjonalnych, nader interesujących praktyk, prowadzących do żmudnego, ale koniecznego, systematycznego zwiększania budżetów naszych firm.

Projekt: The Boss

Email Drukuj

Okres wakacyjny w pełni. Jako że planowanie urlopu do łatwych zadań nie należy, staram się efektywnie wykorzystywać weekendy. Ten ostatni, który właśnie się zakończył, zapamiętam prawdopodobnie do końca dni moich.

Terminalowe szachy: z G6 na…

Email Drukuj

Temat nowego, bezpośredniego połączenia oceanicznego z Azji Południowo-Wschodniej na Bałtyk pojawił się na początku roku 2012 jako nowy, istotny element rozwoju żeglugi kontenerowej do portów polskich w Zatoce Gdańskiej. Oficjalna prezentacja miała się odbyć na corocznej konferencji Transport Week w Gdańsku w dniach 06 – 08 marca br. Wszyscy oczekiwali szczegółów. Beneficjentami z jednej strony mieli być APL, Hyundai Merchant Marine, Mitsui OSK Lines, Hapag-Lloyd AG, NYK i OOCL, z drugiej zaś DCT w Gdańsku. Do rozpoczęcia zawinięć jednak nie doszło z powodu „trudności z zarezerwowaniem terminów zawinięć do gdańskiego terminalu”.

Jak żyć po?

Email Drukuj

Każdy początek ma swój koniec. Stało się. Niespodzianki nie było. Hiszpanie zdominowali finał nie dominując całego turnieju – wg prasy zagrali na EURO 2012 swój najgorszy i najlepszy mecz w okresie ostatnich czterech lat. Wczoraj wieczorem pokazali arcydzieło piłkarskiego kunsztu, a momenty zdobywania kolejnych bramek przypominały poruszanie się kulki w pudle elektrycznych bilardów. Włosi, chociaż bardzo się starali, nie potrafili; nie dlatego, że nie chcieli. Chcieli zapewne więcej niż bardzo, ale im na to nie pozwolono.

Kropla drąży kamień

Email Drukuj

Kończy się okres duńskiej prezydencji w UE i przyznam, że nie zauważyłem, że trwała. Powodem może być nasz okres pełnienia tej funkcji, który zapewne na długo przyćmi kolejne kraje. Ale powodem zainteresowania się Danią w ostatnich dniach jest inny znamienny fakt, który wszystkie prezydencje i inne podobne fasadowe przedsięwzięcia słabnącego organizmu rodem z Brukseli, przesłania o wiele bardzo skutecznie. A wszystko po raz kolejny za sprawą Chińczyków. Nie doszło jeszcze wprawdzie do zakupu zamku Hamleta Kronborg w Helsingorze i przemianowania go na siedzibę potomka cesarzy, ale podjęte działania mają charakter o wiele bardziej znaczący dla przyszłej pozycji Chin w Europie.

„Pan Bóg dał nam Mistrzostwa Europy, a Smuda je spieprzył…”

Email Drukuj

Nie będę ukrywał, że piłkarskim kibicem jestem od zawsze. Nie jeżdżę po kraju i Europie, o świecie nie wspominając; chodzę regularnie od lat czterdziestu+ na mecze ukochanej drużyny z Gdyni. Futbol przez duże F widziałem w Liverpoolu około 10 lat temu podczas lokalnych derbów rozegranych na Anfield, kiedy to Liverpool z Dudkiem w składzie pokonał Everton 3:1.

Strona 1 z 2



PortalMorski.pl to profesjonalny, branżowy serwis internetowy ściśle związany z polską i światową gospodarką morską. Śledź wiadomości z kraju i ze świata. Zarejestruj się i szukaj z nami pracy na morzu i lądzie. Newsy, agencje crewingowe, ruch statków, pogoda, informacje o portach – to wszystko znajdziesz na PortalMorski.pl

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...

facebook