Bezpieczeństwo, Granice

Dwie akademie morskie: w Gdyni i w Szczecinie, dołączyły w sobotę do Konsorcjum COP - Tradycja, Obronność, które ma współpracować z polskim przemysłem zbrojeniowym.

W tym gronie naukowym znajdują się także uniwersytet w Radomiu i politechniki: w Rzeszowie i Kielcach. Według rektora Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu - prof. Zbigniewa Łukasika, konsorcjum ma zwiększyć potencjał naukowo-badawczy wchodzących w jego skład uczelni. Jak zaznaczył rektor UTH, konsorcjum - jako silny partner naukowy - chce współpracować z polskim przemysłem zbrojeniowym, którego liderem jest mająca siedzibę w Radomiu Polska Grupa Zbrojeniowa.

„Ponieważ PGZ przejęło także stocznie, zaproponowaliśmy, by do naszego konsorcjum przystąpiły również akademie morskie” - powiedział rektor radomskiego uniwersytetu prof. Zbigniew Łukasik. W sobotę w Radomiu odbyło się podpisanie umowy dotyczącej rozszerzenia konsorcjum o Akademię Morską w Gdyni i Akademię Morską w Szczecinie.

Zdaniem rektora Akademii Morskiej w Gdyni prof. Janusza Zarębskiego, uczelnia jest dobrze przygotowana do współpracy z przemysłem zbrojeniowym. „Mamy bardzo dobrze wyposażone laboratoria oraz grono naukowców prowadzących badania w szerokim spectrum, które mogą być wykorzystane na potrzeby Sił Zbrojnych; m.in. z zakresu elektroniki, informatyki czy telekomunikacji” - powiedział Zarębski.

W ocenie rektora Akademii Morskiej w Szczecinie dr. hab. Wojciecha Ślączki, na współpracy skorzystają także studenci. „Naszą misją - jako naukowców - jest to, że jeśli robimy jakieś prace naukowo-badawcze, to ich efekty staramy się wykorzystywać w dydaktyce” - stwierdził rektor szczecińskiej akademii.

Rektor Politechniki Rzeszowskiej prof. Tadeusz Markowski powiedział, że konsorcjum jest otwarte także dla innych uczelni. Niewykluczone, że zostanie ono rozszerzone o inne jednostki naukowe. Niebawem - jak zaznaczył Markowski - przedstawiciele uczelni, spotkają się, by określić wspólne obszary działania i propozycje współpracy z polską zbrojeniówką.

Jak zaznaczył rektor Politechniki Świętokrzyskiej prof. Wiesław Trąmpczyński, rząd deklaruje, iż stawia na polski przemysł zbrojeniowy. W jego ocenie - w najbliższych latach będzie duże zapotrzebowanie na współpracę sektora zbrojeniowego z polskimi jednostkami naukowymi, które w ramach konsorcjum będą miały do zaoferowania duży potencjał.

Konsorcjum zostało powołane we wrześniu. W jego skład weszły: Politechnika Rzeszowska (lider), Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny w Radomiu i Politechnika Świętokrzyska.

Głównym celem konsorcjum ma być m.in. wymiana doświadczeń, wiedzy i potencjału oraz współpraca przy realizacji projektów badawczo-rozwojowych dotyczących produkcji sprzętu wojskowego. W ramach tej współpracy uczelnie deklarują również organizowanie wspólnych zespołów badawczych; wspólny udział w projektach, programach i inicjatywach; wspólne ubieganie się o dofinansowanie prac i współpracę w zakresie badań naukowych i kształcenia. Porozumienie ma przynieść też korzyści studentom uczelni - najlepsi absolwenci będą mogli liczyć na pracę w przemyśle zbrojeniowym.

Nazwa konsorcjum nawiązuje do faktu, iż siedziby uczelni, będących założycielami konsorcjum, są zlokalizowane na terenie dawnego Centralnego Okręgu Przemysłowego, budowanego w latach 30. XX w. w centrum i na południu Polski, dla rozwoju przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego. autor: Ilona Pecka ilp/ mhr/

Źródło: