Willem van Rubroeck – pogłębiarka z misją

O filmie

We wtorek, 28 kwietnia 2020 r. do Gdańskiej Stoczni „Remontowa” im. J. Piłsudskiego SA, w asyście holowników wpłynęła pogłębiarka frezująco-ssąca Willem van Rubroeck. To największa pogłębiarka we flocie belgijskiego armatora Jan De Nul, której budowy nie ukończyła z powodu ogłoszenia upadłości, chorwacka stocznia Uljanik.

Polska stocznia dokończy budowę pogłębiarki, przeprowadzi rozruchy i testy wszystkich urządzeń i systemów oraz przekaże „na gotowo” armatorowi.

Czytaj także: Gdańska Stocznia Remontowa dokończy budowę dużej pogłębiarki o wielkiej mocy

Na redzie gdańskiego portu pojawiła się 26 kwietnia. Przed przyholowaniem do stoczni, dzień wcześniej na kotwicowisku nr 4 przeprowadzono jej wydokowanie z pokładu półzanurzalnego ciężarowca Hua Yang Long, na którym przetransportowano ją z Chorwacji do Gdańska.

Willem van Rubroeck, na cześć którego nazwano pogłębiarkę (znany także jako William of Rubruk, Willem van Ruysbroeck, Guillaume de Rubrouck, Willielmus de Rubruquis, a także Wilhelm z Rubruk) był flamandzkim franciszkaninem, misjonarzem i podróżnikiem, żyjącym w XIII w. Z licznych wypraw pozostawił po sobie bogatą literaturę geograficzną, porównywaną do dzieł Marco Polo.

W latach 1253-1255 z ramienia króla Francji Ludwika IX Świętego odbył podróż na dwór wielkiego chana mongolskiego z misją pozyskania go jako sojusznika w walce z Turkami. Jechał przez Konstantynopol, Krym, Ural, stepy i pustynię Gobi do stolicy chana, Karakorum. Z tej podróży sporządził raport (Itinerarium fratris Willielmi de Rubruquis de ordine fratrum Minorum, Galli, Anno gratiae 1253 ad partes Orientales), który stał się dla średniowiecznej Europy jednym z najważniejszych zbiorów wiadomości o Azji i jej mieszkańcach.

Kategoria: Offshore, Statki i Stocznie.

Tagi: ciężarowiec, Gdańska Stocznia Remontowa, Jan de Nul, kotwicowisko, pogłębiarka, Willem van Rubroeck i wydokowanie.

1 komentarz

  1. ciekawe jak przyjadą nań supery … hmmm.. helikopterem kwarantannowym chyba

    q, Kwi 30, 2020 Odpowiedz


Dodaj komentarz