Stocznie, Statki

W najbliższych tygodniach w Gdańsku przebywać będzie jednostka pływająca Schleswig-Holstein. Nazwa jakby znajoma, ale... wystarczy spojrzeć na zdjęcie, żeby się przekonać, że tym razem nie ma powodów do niepokoju. To prom pasażersko-samochodowy, a jego wizyta nie ma charakteru kurtuazyjnego, tylko czysto komercyjny, bo statek przypłynie do stoczni.

Dwustronny, tzw. symetryczny, przelotowy prom pasażersko-samochodowy Schleswig-Holstein przypłynie do Gdańska najprawdopodobniej 28 października. Głównym powodem pobytu niemieckiego promu w polskiej stoczni będzie instalacja systemu oczyszczania spalin - tzw. płuczki (ang. scrubber). System zamontowany zostanie przez Gdańską Stocznię "Remontową" S.A., która niedawno zrealizowała jeden z pierwszych w świecie tak dużych kontraktów dotyczących instalacji scrubber'ów - obejmujący aż trzy statki armatora DFDS Seaways. Była to także jedna z niewielu dotąd na świecie komercyjnych (nie eksperymentalnych) instalacji tego typu systemu oczyszczania spalin.

Schleswig-Holstein, wraz z bliźniaczym Deutschland, należą do promów obsługujących mocno uczęszczaną linię promową Rødby (Dania) - Puttgarden (Niemcy). Jest to szlak łączący północne Niemcy (wyspa Fehmarn, połączona z lądem mostem Fehmarnsundbrücke) z duńską wyspą Lolland. Przewoźnik Scandlines oferuje na tej trasie 48 do ponad 50 połączeń dziennie. Promy wypływają z każdej strony cieśniny co pół godziny. Czas przeprawy to ok. 45 min. (dystans ok. 18 km).

Symetryczna, dwustronna konfiguracja statku pozwala ograniczyć czas przelotu promu w każdą stronę - w przypadku tej konkretnej linii - o 20 procent w porównaniu z promami konwencjonalnymi, dzięki temu, że statek nie musi dokonywać zwrotu w każdej z przystani. Do tej oszczędności czasu przyczynia się także zastosowanie automatycznego system cumowania.

Schleswig-Holstein należy do większych statków w swojej klasie, tzn. promów dwustronnych. Posiada dość obszerną część dla pasażerów z restauracjami i sklepami.

Na pokładzie głównym (nr 3) - jednym z dwóch pokładów ładunkowych - Schleswig-Holstein, poza miejscami dla samochodów i ciężarówek, posiada także tor kolejowy. Trasa z przeprawą promową Rodby - Puttgarden oferuje najszybsze połączenie między Hamburgiem czy Berlinem, a Kopenhagą, również pociągami InterCity, które przewożone są promami co dwie godziny.

Promy eksploatowane na tak krótkiej trasie i tak często manewrujące muszą dysponować niezawodnym napędem i doskonałymi własnościami manewrowymi. W przypadku jednostki Schleswig-Holstein właściwości takie zapewnione są m.in. przez spalinowo-elektryczną konfigurację napędu głównego i cztery pędniki azymutalne - każdy z dwiema śrubami kontrarotacyjnymi.

Wnętrza zaprojektowano z myślą o wysokiej funkcjonalności i zapewnieniu swobodnego przepływu dużego strumienia pasażerów, bez kolejek lub z ich minimalizacją.

Media4Sea
Fot.: Scandlines

Schleswig-Holstein - charakterystyka podstawowa
nr IMO: 9151539
typ: prom dwustronny (double-ended), pasażersko-samochodowo-kolejowy
rok budowy: 1997
stocznia: Van der Giessen de Noord (obecnie IHC Merwede - Krimpen Shipyard), Holandia
port macierzysty: Puttgarden
państwo bandery: Niemcy
właściciel: GEFA Leasing GmbH
operator: ScandLines GmbH (dawniej DFO, Vogelflug Linie)
linia: Rødbyhavn - Puttgarden
długość całkowita: 143,00 m
długość między pionami: 134,00 m
szerokość konstrukcyjna: 24,80 m
szerokość maksymalna (z odbojnicami): 25,40 m
wysokość boczna do pokładu głównego: 8,50 m
wysokość boczna do pokładu górnego: 14,40 m
zanurzenie konstrukcyjne: 5,80 m (według niektórych źródeł: 5,30 m)
zanurzenie maksymalne: 6,00 m
nośność przy zanurzeniu konstrukcyjnym: 2400 t
nośność przy zanurzeniu maksymalnym: 2900 t
tonaż pojemnościowy brutto (GT): 15 187
zbiorniki paliwowe: 480 m³
zbiorniki oleju smarnego: 80 m³
zbiorniki na wodę słodką: 180 m³
zbiorniki trymujące: 560 m³
zbiorniki przeciwprzechyłowe (50%): 430 m³
silniki zespołów prądotwórczych elektrowni okrętowej: 2 x MaK 6M32 (po 2640 kW) + 3 x MaK 8M32 (po 3520 kW)
łączna moc elektrowni okrętowej: 15 840 kW
(elektrownia okrętowa pracuje zarówno na potrzeby napędu głównego, jak i innych odbiorników)
moc przenoszona przez pędniki napędu głównego: 4 x 3000 kW
prędkość eksploatacyjna: ok. 18,5 w.
liczba miejsc pasażerskich (bez kabin): 1200 (niektóre źródła podają 900)
środki ratunkowe:
- dwie łodzie ratunkowe po 150 miejsc
- cztery systemy ewakuacyjne z tratwami ratunkowymi (M.E.S.) po 450 miejsc każdy
miejsca dla pasażerów w pomieszczeniach:
- restauracja samoobsługowa: 150
- restauracja samoobsługowa: 310
- restauracja dla kierowców: 40
- restauracja fast food: 150
- restauracja: 76
- hall wejściowy: 50
inne pomieszczenia: sklep, pokój zabaw dla dzieci, strefa gier, salon
ładowność samochodów: 364 (niektóre źródła podają 292 / 355), w tym tylko dla górnego pokładu - 123
pas ładunkowy ro-ro (autobusy, ciężarówki): 625 m
pas ładunkowy ro-ro (samochody osobowe): 1747 m
liczba torów kolejowych: 1
długość kolejowego pasa ładunkowego (maks. długość przewożonego pociągu): 118 m
załoga: 9 oficerów, 17 osób załogi szeregowej technicznej i hotelowe
(wszyscy mają do dyspozycji kabiny jednoosobowe)
klasyfikacja: Germanischer Lloyd +100A5,M,E1,IW, Eisenbahn/Auto Faehre, +MC, AUT 

 
+8 czyżby powtórka 1939r
W 1939 imiennik tego promu też był w Trójmieście i co??? rozpętał II wojnę światową a ten co z wizytą kurtuazyjną chyba będzie:) miejmy nadzieję:)
23 październik 2013 : 18:48 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Na wszelki wypadek
trzeba go przypilnować, żeby się nie zatrzymał przy Westerplatte
23 październik 2013 : 20:34 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Nietrafiona nazwa
Jak bym na miejscu Niemców unikał nadawania statkom takich historycznie obciążonych nazw. Człowiek zawsze się dwa razy zastanowi zanim wsiądzie na taki prom. Gdzie się podział niemiecki rozsądek?
24 październik 2013 : 08:33 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 hmmm
dobra dobra jego poprzednik też pokojowo wpływał! ja bym go obejrzał czy nie ma jakiś rakiet, albo innego wąglika...
a najlepiej nie wpuszczać na nasze wody terytorialne.
24 październik 2013 : 11:35 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Smiech historii
Swoją drogą to dobre - niemiecki statek o nazwie pancernika, który bombardował Westerplatte daje zarobić polskiej stoczni, która mu zamontuje te scrubbery. Takie małe zadośćuczynienie za te salwy w 1939 :-)
24 październik 2013 : 11:46 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Nieszczęśliwie...
...ale mam nadzieję że guderian i inni zdają sobię z tego sprawę, że to nie nazwa pancernika, tylko Landu na północy Niemiec... Wiele łajb się tak nazywa, w końcu leży S-H nad dwoma morzami... Mimo to jest to trochę nieszczęśliwa decyzja, to Gdańska może płynąc np... Hamlet... Jest jakiś komentarz z niemiecko-duńskiej strony?
25 październik 2013 : 05:48 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Do RobbeRTA
No i co z tego.... Sachsenhausen to też "tylko" nazwa dzielnicy Oranienburga. Ale na szczęście nikomu nie przyszło do głowy, żeby nazwać tak statek. Na razie...
25 październik 2013 : 09:36 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Bardzo ciekawa jednostka
nazwa nazwą, ale niesamowity kształt kadłuba. Zawsze myślałem, że tylko Norwegowie mają takie promy, a tu się okazuje, że Holendrzy też takie robili. Te norweskie symetryki są z wyglądu raczej toporne
25 październik 2013 : 19:56 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Schleswig-Holstein misja "pokojowa"
Jak się dobrze przypatrzeć, to wygląda jak element pomocy dla rządu do obrony przed ludem z tegorocznego marszu niepodległości 11 listopada
26 październik 2013 : 13:30 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Hmm...
Gdzie są jakieś czynne schrony w Gdańsku? Tak tylko pytam...
26 październik 2013 : 14:13 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Śledziłem jego trasę na Marinetraffic.
Ale po wejściu na nasze wody terytorialne wyłączył GPS-a i zniknął z mapy... W Gdańsku spodziewany jest jutro około 5-tej rano. Szkoda, że przed wschodem słońca. Po ciemku chcą wpłynąć.
27 październik 2013 : 18:50 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter