Żegluga

Nowa, bardzo nowoczesna, o dobrych osiągach, a przede wszystkim o znakomitej dzielności morskiej, pilotówka gdyńskiego przedsiębiorstwa Unipil, od renomowanego producenta Safehaven Marine z Irlandii, dotarła właśnie do Gdyni.

Jako że nie było dostępne bezpośrednie połączenie żeglugowe z Cork do Gdyni, skorzystano z siatki połączeń linii żeglugowych i pilotówka przybyła do Gdyni w niedzielę, 16 sierpnia, z fińskiego portu Hanko. Dostarczył ją czarterowany przez operatora Transfennica statek ro-ro Bore Sea obsługujący regularne połączenie z zawinięciami do Gdyni.

Kuter pilotowy projektu Interceptor 48 transportowano na roll-trailerze (naczepie terminalowej) i zwodowano w poniedziałek w gdyńskim porcie, przy nabrzeżu Stanów Zjednoczonych, zdejmując z trailera i umieszczając na wodzie z wykorzystaniem suwnicy terminalu OT Port Gdynia.

Szerzej prezentowaliśmy nowy gdyński kuter pilotowy, który będzie nosił imię Pilot 1, we wcześniejszym materiale (podstawowa charakterystyka techniczna, zdjęcia, video):

Pilot 1 - nowa super-pilotówka dla Gdyni już po próbach morskich 

Nowa pilotówka zastąpi wysłużony, pracujący w Unipilu od 29 lat, kuter pilotowy Pilot 5. Zamawiające jednostkę Przedsiębiorstwo Usług Morskich Unipil, to gdyńska firma, która została założona w 1989 roku przez 26 pilotów pracujących wcześniej dla Portu Gdynia.

PBS

Fot.: Tadeusz Urbaniak / ZMP Gdynia

Pilot 1 już w Gdyni - Fot.: Tadeusz Urbaniak
Pilot 1 już w Gdyni - Fot.: Tadeusz Urbaniak
+1 Uzupełnienie
Chciałbym jeszcze uzupełnić wiadomość.
Transport pilotówki został zorganizowany przez Sevenstar Yacht Transport z wykorzystaniem połączenia ro-ro z Tilbury przez Hanko do Gdyni, ktorego operatorem jest Transfennica. Sevenstar Yacht Transport i Transfennica należą do holenderskiej grupy Spliethhoff.
18 sierpień 2020 : 08:15 Jan Darski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 I znowu porażka polskich stoczni
jest to już następny enty przykład ,że coś jest nie tak z polskim przemysłem okrętowym , który w ostatnich latach prawie wszystkie przegrał przetargi na dostawy małych jednostek dla administracji morskich . Taki przykład przeczy temu co robi partia rządząca ,dla administracji państwowych i rządowych jednostki powinny pochodzić z polskich stocznia tak kiedyś nas zapewniała partia rządzącą a jest odwrotnie . Czyli widać jak PiS wspiera polski przemysł okrętowy Pogratulować.
18 sierpień 2020 : 08:29 smutna prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 O co chodzi?
Przecież pilotówkę kupiła prywatna firma. Kupili co chcieli i gdzie chcieli. Nikomu nic do tego.
Co ma PiS do tego gdzie ty kupujesz samochód?
18 sierpień 2020 : 09:40 Marek 50+ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Pilotówka
Oczywiście , że mogli kupić gdzie chcieli. Rzecz w tym , że chyba nie bardzo wiedzą czemu ma służyć tego typu jednostka.
Dziwne. Czemu nie zlecono budowy pilotówki dla polskiej firmy ? Przecież to żaden problem.W listopadzie 1976 roku a więc 44 lata temu w stoczni Wisła zwodowano katamaran "Pilot 21"dla Zarządu Portu Gdańsk. Głównym konstruktorem był pan inż. Bogdan Szkonter. Biuro konstrukcyjne Prorem oraz wydział Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej zajmowali się tą jednostką. Długość wynosiła L=17,5 m, szerokość B= 6,5 m, zanurzenie T=1,2 m, wys. boczna H=2,8 m Napęd dwa silniki Volvo Penta o mocy 324 KM każdy.
Załoga statku - 3 osoby + 10 pasażerów. Kadłuby zbudowane ze stali a nadbudówka z hydronalium.
18 sierpień 2020 : 13:03 Baldar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Pilotówka cd.
Katamaran był budowany pod nadzorem Polskiego Rejestru Statków, klasa jaką jednostka otrzymała to*KM L4 III.
Jestem pewien, że firma istniejąca w Gdańsku, w Górkach Zachodnich z pewnością by zbudowała nową pilotówkę dla portu Gdynia. A warto by pilotówka była jednostką dwukadłubową czyli katamaranem a to z różnych powodów. A co dzielności morskiej to dwukadłubowy statek jest lepszy i na pewno taka pilotówka, katamaran by była bardziej bezpieczna i wygodna niż pilotówka jednokadłubowa. No chyba , że zakupiona pilotówka ma służyć czemu innemu...
18 sierpień 2020 : 13:06 Baldar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 najważniejsze
że użytkownicy wiedzą do czego ma służyć.
18 sierpień 2020 : 16:46 xyz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Pilot 1
Widać, że nie ma Pan pojecia o czym Pan pisze . Na całym świecie pilotówki to jednokadlbowce bo są mocniejsze i lepiej wykonyją manewry pilotazowe. Co do dzielności i solidności PILOT1, to można powiedzieć ,ze malo która łódź może pochwalić się takimi osiągami. Wystarczy obejrzeć video na youtube be zejść na ziemię.
24 sierpień 2020 : 13:27 Gaza Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 PILOT-21
Głównym Projektantem pilotówki "Pilot-21" był inż.Zbyszek Milewski
18 sierpień 2020 : 16:58 GA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Zmartwiony...
Szkoda, że kolorystycznie wszystkie pilotowki w Polsce nie są ujednolicone.
19 sierpień 2020 : 05:38 Maślanka z Lidla Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Projekt pierwszej w Polsce pilotówki
Zbyt mało jest miejsca by opisać dokładnie historię powstania projektu dwukadłubowej pilotówki. W skrócie : w czerwcu 1968 r. na Sesji Naukowej Okrętowców w Gdańsku inż. Bronisław Sonnefeld wygłosił referat "Dwukadłubow statki pomocnicze" , później były rozmowy Zarządów Portu Gdynia, Gdańsk i Szczecin oraz Biura Projektowego PROREM, 5 grudnia 1968 r. ZP Gdańsk zlecił zbadanie przydatności dwukadłubowca dla pilotażu i ratownictwa tu wykonawcą był pan inż. Zbigniew Milewski, w lipcu 1969 - zlecono opracowanie projektu koncepcyjnego katamaranu oraz konieczność badań modelowych, badania modelowe w 1971 roku wykonywała Pracownia Badań Modelowych Politechniki Gdańskiej, projekt wstępny oceniał zespół rzeczoznawców Zjednoczenia Portów Morskich.
19 sierpień 2020 : 07:17 Baldar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Projekt pierwszej w Polsce pilotówki cd.
Pierwotnie ustalono, że będą zastosowane silniki o mocy 250 KM, Wola-Henschel M6A, PRS zasugerował zmianę silników na silniki o większej mocy, nadzór nad budową ze strony Zarządu Portu Gdańsk pełnił pan Jan Cichy niestety nie do końca budowy ( zmarł nagle 26 marca 1977 r.), głównym konstruktorem był pan inż. Bogdan Szkonter. Bardzo wielu ludzi było zaangażowanych w przygotowanie projektu
tej jednostki oraz nadzorowanie budowy zarówno ze strony armatora jak i stoczni Wisła w Gdańsku. Może warto by Portal Morski opisał szczegółowo historię powstania projektu i budowy tej pilotówki.
19 sierpień 2020 : 07:30 Baldar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1