Żegluga

Niezbyt udany był dla polskiego holownika Ikar koniec świąt Bożego Narodzenia. W czwartek, 26 grudnia, utracił częściowo wyposażony superjacht holowany z Gdyni do stoczni w Holandii. Po zerwaniu holu, niemal 60-metrowy kadłub przeznaczony dla stoczni Amels (grupa Damen) zdryfował ku brzegowi we Flushing (Vlissingen) i zarył dziobem w płyciznę tuż przy umocnionym brzegu i promenadzie Bulwar Ruytera. 

Wbrew początkowym doniesieniom mediów holenderskich - to nie zerwany własny hol zaplątał się w śrubę polskiego holownika, w wyniku czego utracił on manewrowość i sam musiał być odholowany do portu.
Jak wyjaśnił armator - najpierw w śrubę i ster polskiego holownika wkręciła się dryfująca lina niewiadomego pochodzenia. Różniła się ona wyraźnie od holu Ikara (ø 32 mm) i była od niego grubsza (ø 40 mm). Fakt ten, a także zgodność wyposażenia i posiadanych certyfikatów holownika Ikar z obowiązującymi wymogami potwierdziły stosowne inspekcje oraz przedstawiciel klienta, który nie wniósł żadnych pretensji czy roszczeń wobec polskiego przedsiębiorstwa holowniczego. 

Tak więc zerwanie holu łączącego holownik Ikar z częściowo wyposażonym superjachtem było konsekwencją unieruchomienia polskiego holownika i jego utraty manewrowości wynikłych z wkręcenia się w śrubę i ster holownika przypadkowego odpadu (dryfującej, "obcej" liny).

Holowniki armatora Vlissingen Boatmen - VLB 2, VLB 3 i VLB 7 oraz łódź patrolowa zintegrowanej regionalnej służby bezpieczeństwa RWS 79 po w miarę szybkim i bezproblemowym uwolnieniu superjachtu z mielizny odholowały go i asystowały mu do nabrzeża Finsa w porcie zewnętrznym Buitenhaven, gdzie dokonano wstępnych oględzin uszkodzeń. Tam też dołączyła motorówka VLB 1, która pomagała w usuwaniu przerwanego holu.
Na zdjęciach publikowanych w Holandii widać także uszkodzenia w części dziobowej jachtu powyżej linii wodnej.

Ikar (29.98 m długości, GT 171, moc napędu głównego 883 kW / 1201 KM, uciąg na palu 14,50 T, zbudowany w 1965 r.) po zdarzeniu najpierw kotwiczył nieopodal Bulwaru Ruytera, po czym sprowadzono holowniki Multratug 13 oraz Sea Echo by go odholować, co ostatecznie zrobił samodzielnie ten ostatni (holowanie burta w burtę "na sztywno"), odprowadzając holownik gdyńskiego armatora Jan Stępniewski & Co. Ltd. do nabrzeża Piet Heinkade przy śluzach do portu wewnętrznego we Vlissingen. 

W chwili zaistnienia niefortunnego zdarzenia (przy niemal bezwietrznej pogodzie i spokojnym morzu, z widocznym już portem docelowym), Ikar holował częściowo wyposażony superjacht, powstały w stoczni Damen Shipyards Gdynia, do oddziału stoczni Amels we Vlissingen, gdzie ma być doposażony, wykończony i przekazany armatorowi.

Wcześniej - przed dotarciem do Vlissingen, zmuszony przez ciężkie warunki pogodowe, zespół holowniczy zatrzymał się 22 grudnia w Eemshaven, gdzie przebywał do 25 grudnia. Zespół holowniczy opuścił Gdynię 19 grudnia 2019 r.

Jacht o stoczniowym symbol budowy A18802 (Amels 18802), należący do typoszeregu Amels 188, ma 57,70 m długości (według innych źródeł - 60 m), 10,60 m szerokości, zanurzenie 3,35 m i tonaż pojemnościowy brutto ok. 970 jedn.
Archiektoniczną bryłę zewnętrzną zaprojektowała firma Tim Heywood Design, a wnętrza - Reymond Langton Design.
Superjacht o stalowym kadłubie i aluminiowej nadbudówce wyposażony w napęd dwuśrubowy i dwa silniki wysokoprężne, ma osiągać prędkość maksymalną 15,5 węzłów i eksploatacyjną 13 węzłów.
Budowany jest, według dostępnych dotąd informacji, dla prywatnego właściciela (nie pod czartery) zgodnie z wymogami towarzystwa klasyfikacyjnego Lloyds Register z notacją klasy ✠ 100A1 SSC Yacht Mono G6 LMC, LMS, SMC.
Jacht ma pomieścić, łącznie z armatorem, 12 gości w sześciu kabinach i apartamentach (apartament "kapitański", jedna kabina VIP i cztery kabiny dwuosobowe) oraz do 13 osób załogi.
Przekazanie przez stocznię planowane jest na rok 2021.

PBS 

Fot.: lokalne media holenderskie, media społecznościowe (Erik Schuurman), Piotr B. Stareńczak  

Amels 18802 jeszcze w Gdyni, krótko przed początkiem holowania do Vlissingen. Fot.: Piotr B. Starńczak
Amels 18802 jeszcze w Gdyni, krótko przed początkiem holowania do Vlissingen. Fot.: Piotr B. Starńczak
Amels 18802 przy Bulwarze Ruytera we Vlissingen
Amels 18802 przy Bulwarze Ruytera we Vlissingen
Amels 18802

Amels 18802 jeszcze w Gdyni, krótko przed początkiem holowania do Vlissingen. Fot.: Piotr B. StarńczakAmels 18802 jeszcze w Gdyni, krótko przed początkiem holowania do Vlissingen. Fot.: Piotr B. StarńczakAmels 18802 przy Bulwarze Ruytera we VlissingenAmels 18802 przy Bulwarze Ruytera we VlissingenAmels 18802
-11 jacht zerwał się z holu a hol wplątał się w śrubę...
Widocznie załoga popiła, albo nie wytrzeźwiała po Świętach. Normalne to!!!
30 grudzień 2019 : 09:58 wacwac Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 j/w
Nauta już czeka na ten remont.
30 grudzień 2019 : 09:58 Stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+14 Amels
To sobie poczeka, Amels sam przeprowadza takie remonty.
30 grudzień 2019 : 10:10 Piotr201 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 on
ostatnio utopili prom więc nie jest źle
30 grudzień 2019 : 13:50 ja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1