Żegluga

Będą pieniądze na przywrócenie żeglowności Odrze - tak w radiowej "Kawiarence politycznej" powiedział poseł PO Arkadiusz Litwiński. Parlamentarzysta poinformował, że z nowego unijnego budżetu dostaniemy na to ponad dwa miliardy złotych.

- Do tego dochodzą środki z budżetu państwa, a także bardzo prawdopodobne, że z Banku Światowego, bo jest tym zainteresowany i o to zabiegamy. Według wyliczeń fachowców, w tym naszego dyrektora Andrzeja Krefta z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, przywrócenie całej odrzańskiej drogi wodnej do trzeciej klasy żeglowności będzie kosztowało około czterech miliardów siedmiuset milionów złotych. Te pieniądze do 2020-2021 roku jesteśmy w stanie zgromadzić - zapewnił Litwiński.

W te obietnice nie wierzy poseł PiS Michał Jach. - Ja czerpię swoją wiedzę z oficjalnych dokumentów. Oficjalny dokument Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju mówi wyraźnie, że na program śródlądowy dla Odry jest miliard złotych - powiedział Jach.

Sceptyczny jest także poseł niezrzeszony, wcześniej parlamentarzysta Twojego Ruchu, Andrzej Piątak. - Mam pewne doświadczenie z tego co było, bo były programy dla Odry w 2006 roku, więc jestem sceptyczny. Najpierw musimy zobaczyć te pieniądze - stwierdził Piątak.

Kilka dni temu ukazał się druzgocący raport Najwyższej Izby Kontroli na temat żeglugi śródlądowej w Polsce. Według NIK-u, do transportu towarów nie nadaje się 90 procent rzek. Są za płytkie, a śluzy w fatalnym stanie. Lepiej jest nawet w krajach, które nie mają dostępu do morza. 

 

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter