Żegluga

Bruksela nie włączyła Odry do transeuropejskiej sieci transportowej. Znalazły się w niej Dunaj, Łaba, Ren i wiele innych rzek. W rozbudowę tej sieci w najbliższych latach będą inwestowane grube miliony euro. Odra jest zbyt płytka, ma za niskie mosty i za małe śluzy - argumentowała Komisja Europejska wykluczając Odrę z projektu kontynentalnej sieci transportowej.

To bardzo zła wiadomość, ponieważ w najbliższych latach w rozbudowę tej sieci Bruksela zamierza wpompować ogromne pieniądze. W naszym przypadku możemy liczyć co najwyżej na pieniądze dotyczące jedynie dolnego odcinka rzeki. Zadbali o to bardziej Niemcy, niż my, myśląc o szlaku z Berlina, kanałami, Odrą do Szczecina i dalej do Świnoujścia.

Nasi europosłowie złożyli interpelację w tej sprawie. Odpowiedzialny za transport wiceprzewodniczący KE Siim Kallas w odpowiedzi nie pozostawił złudzeń. Stwierdził, że Odra musiałaby mieć co najmniej czwartą klasę żeglowności, czyli głębokość minimum 2,5 metra i mosty nad lustrem wody co najmniej 5,2 m. Jeszcze jeden warunek: śluzy muszą mieć szerokość co najmniej 12 metrów i długość 120 metrów. Aby je spełnić, musielibyśmy przebudować wszystkie nasze śluzy i prawie wszystkie przeprawy.

Europoseł Bogusław Liberadzki zarzuca pasywność polskiemu rządowi.

- Marszałkowie województw dorzecza Odry już przed kilku laty zawarli porozumienia z przygranicznymi landami, akcentowali wagę korytarza odrzańskiego, wykonali swoją prace - przypomina Liberadzki. - Rząd powinien taką koncepcję przyjąć i przedstawić Brukseli. Nie zrobił tego, nie wykorzystał prezydencji polskiej. Szczecin nie został ujęty w żadnym z transportowych korytarzy kontynentalnych, w tym również tor wodny Szczecin-Świnoujście. Nie dostaniemy więc pieniędzy. Co więcej, nie wykorzystaliśmy 1,2 mld zł z przydzielonych nam funduszy. Resort transportu nie przygotował projektów. Trzeba będzie te pieniądze zwrócić.

Dr Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie patrzy na Odrę z zupełnie innej perspektywy.

- Najważniejsze jest bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, zachowanie głębokości dla lodołamaczy - podkreśla dyrektor. - Żeglowność Odry jest drugoplanowa i będzie przy okazji. Dlatego ciągle apelują do związków gmin, decydentów, by myśleli o bezpieczeństwie przeciwpowodziowym.

Piętą achillesową Odry są Owczary, Górzyca w górnym biegu Odry oraz odcinek między Hohensaaten a Hohenwutzen, Malczyce. W letnich miesiącach są tu płycizny. Żeglowność rzeka zachowuje jedynie w dolnym biegu oraz w rejonie Wrocławia.

- Stopień w Malczycach jest budowany - informuje Kreft. - Powinien być gotowy do 2015 roku. Wtedy nie będzie już problemów z głębokościami w tym rejonie.

Dyrektor zwraca uwagę na 3 newralgiczne miejsca z punktu widzenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Są to ujścia Warty, Nysy oraz rejon Widuchowej. - W tych miejscach są zmienne przepływy - wyjaśnia. - Potrzeba takich regulacji, by zachować tu odpowiednie głębokości.

Dyrektor ZRGW tłumaczy, że Niemcy nie są zainteresowane korytarzem odrzańskim. A statkom turystycznym wystarczy 80 cm głębokości. - Oni mają swój korytarz wzdłuż Łaby - dodaje. - A bez wsparcia Niemców nic nie zrobimy.

Zapewnia jednak, że bezpieczeństwem tej rzeki są zainteresowani. I na ten cel mają być inne fundusze. - Rozumieją jak my, że od głębokości Odry minimum 1,8 metra nie uciekniemy - dodaje. - W marcu, w Karlsruhe dogadaliśmy te kwestie. Dlatego wiem, że myślą podobnie.

Firmy transportowe są innego zdania.

Piotr Chajderowski, prezes Odratrans SA podkreśla, że każda inwestycja udrażniająca drogi wodne jest korzystna dla gospodarki.

- Transport rzeczny jest bardzo ekologiczny - podkreśla prezes. - Jako spółka jesteśmy armatorem floty rzecznej blisko 300 jednostek czynnie świadczących usługi transportowe o nośności przekraczającej 100 tysięcy ton.

Spółka świadczy usługi transportowe na terenie Polski, Niemiec, Holandii i Belgii. Do transportu wykorzystuje zwłaszcza Odrę - w jej górnym biegu aż do Gliwic oraz dolnym - przez Zalew Szczeciński do portu w Świnoujściu. Grupa daje pracę setkom ludzi.

Piotr Jasina

loadposition art_zrodlo}

0 odra
Oto skutek głupoty polityków. Werbalnie "walczą" o most Police- Święta, o tunel w małym Świnoujściu, o pogłębienie toru wodnego tak, by odżył port w Szczecinie a padł port w Świnoujściu, ale tam gdzie naprawdę trzeba walczyć to siedzą cicho. A przecież w zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, wszystko zaczyna się od Odry. Czy jest na to lekarstwo. Nie ma. W następnych wyborach wybierzemy tych samych głupków. Tacy po prostu jestesmy.
18 czerwiec 2012 : 08:57 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 RE: Odra - żeglowania nie będzie
Szlag trafia słuchając tych polityków i urzędników tego PRL-bis - "bez wsparcia nic nie zrobimy"!!!???
18 czerwiec 2012 : 16:54 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 odra
Odra i kanał Odra-Dunaj są niebywałą sznsą dla portów szczecin -świnoujście.
08 lipiec 2012 : 22:32 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter