Stocznie, Statki

Jak informuje Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ) - 18 grudnia w siedzibie Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie odbyło się posiedzenie grupy roboczej ds. projektu "Zielona Stocznia w Polsce" - jednego z filarów programu "Batory".  

Dyskusja przedstawicieli grupy pod przewodnictwem przedstawicieli Krajowej Izby Gospodarczej oraz Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej dotyczyła działań mających na celu powołanie spółki celowej dla realizacji projektu.

Ponadto na spotkaniu dyskutowano o projekcie badawczo-rozwojowym oraz procesie jego wdrażania. Profesor z Akademii Morskiej w Szczecinie przedstawiła projekt pt. "Opracowanie pilotażowej linii technologicznej do recyklingu jednostek pływających z wykorzystaniem odzyskanych materiałów i czynników roboczych - Zakład Recyklingu Statków".

Na spotkaniu ustalono, że w 2019 roku - po przyjęciu studium wykonalności - zacznie swoją pracę spółka celowa dla realizacji projektu. Z analiz grupy roboczej wynika, że w pierwszych etapach będzie ona funkcjonować na terenie MSR Gryfia w Szczecinie.

"Zielona stocznia w Polsce" to jeden z czterech filarów programu "Batory" opisanego w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Projekt zakłada budowę nowoczesnego, całkowicie bezpiecznego dla środowiska zakładu recyklingu jednostek morskich. To szansa dla polskich stoczni oraz ich zaplecza badawczo-rozwojowego.

Grupa robocza została powołana w 2017 roku, a jej zadaniem jest wsparcie realizacji projektu zakładającego budowę stoczni do utylizacji starych jednostek. 

Potrzeba złomowania jednostek zgodnie z przepisami obowiązującymi w UE będzie w najbliższym czasie rosła. Polska przyjęła ambitny plan odbudowy przemysłu stoczniowego i uznano, że w obecnej sytuacji celowe jest wprowadzenie rozwiązania wykorzystującego część istniejących zasobów postoczniowych do stworzenia przedsięwzięcia gospodarczego, które służyłoby utylizacji statków różnej wielkości wedłu obowiązujących standardów UE, czyli stworzenie tzw. "zielonej stoczni" - jako uzupełnienie planów rozwoju proukcji stoczniowej. 

PAP / rel (MGMiŻŚ, AM Szczecin)

Fot.: Fornæs Ship Recycling

 
+33 A nie mieliśmy budować?
Halo! A to nie miało być tak, że statki to my mieliśmy budować, a nie złomować?
18 grudzień 2018 : 21:22 SSN Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 odp
A co za różnica - ważne że się paru namaszczeńców na stołki załapie.
22 grudzień 2018 : 09:49 Zgred z PRL Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+27 Złom czyli czerwona stocznia
Oczywiście złom z zielonej stoczni będzie na podstawie umowy z Zarządem własnością firmy Wulkan. Czyli "restrukturyzacja" idzie we właściwym "nowoczesym" i "perspektywicznym" kierunku. Ale niech już palą ten złom, bo do tego mniej dołożymy niż do ich remontów, nie mówiąc o nowych budowach. Handel nieswoim, bo stoczniowym złomem trzeba przyznać mają profesjonalnie opanowany.Wszystkie ISO wysiadają. Szkoda tylko tej stoczni ze S-cia.
18 grudzień 2018 : 22:39 Podatnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+22 Bla, bla, bla
Chcą zrobić śmietnik statków kilka kilometrów od przepięknych plaż ?
Wiem że to jest puste gadanie, dlatego oglądam z rozbawieniem tą kolejną, po Batorym, fikcję.
19 grudzień 2018 : 06:30 Bond, James Bond Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+29 Stocznia???
To tak jakby szrot nazwać fabryka samochodów. Zieloną...
19 grudzień 2018 : 08:51 Wasko Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+23 Przez most na szrot
Wreszcie nie będę wiedział gdzie zawieść starą pralkę i akumulatory. Nie będzie daleko, bo w centrum miasta.
19 grudzień 2018 : 10:11 Tomy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+27 Mają poczucie humoru
Stocznia złomowa jako "ambitny plan odbudowy przemysłu stoczniowego" oraz "jeden z filarów programu Batory". Poziom absurdu godny Latającego Cyrku Monty Pythona.
19 grudzień 2018 : 11:34 Stańczyk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+23 Latający Cyrk Monty Pythona?
Ktoś tu trafnie ujął (Stańczyk): "Latający Cyrk Monty Pythona"... W BanglaBangla robią to szybciej, taniej i lepiej...
19 grudzień 2018 : 12:19 Pies _na_buraki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+19 BanglaBangla
A co z warstwami krytymi ołowiem? Przecież stare statki były kryte minią ołowiową, doskonałym środkiem antykorozyjnym, jednak przy złomowaniu... Gdzie ochrona środowiska, gdzie tu RDOŚ, gdzie normy... Kto zedrze te warstwy ołowiowe, i w jaki sposób by nas nie zatruły, jak się ich pozbędzie... Nastąpi coś w rodzaju palenia składowisk odpadów opon czy plastików. Tak, wiem że wyskrobki ołowiowe się nie palą, ale złoczyńcy znajdą sposób, by się tego badziewia pozbyć kosztem zdrowia społeczeństwa...
19 grudzień 2018 : 12:28 Pies _na_buraki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+18 Kiedy
Te statki lub konstrukcje offshore już dawno temu zapomniały o mini ołowiowej gdyż takich zabytków już nie ma a nawet jak istnieją to już dawno zostały przemalowane co nie znaczy że współczesne farby nie są szkodliwe , są i czasem jeszcze więcej niż minia a do tego dochodzi azbest czy płyny ustrojowe ropopochodne .
19 grudzień 2018 : 15:04 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+19 Sen
I tak kończy się sen o świetnosci Msr która jako jedyna z państwowych stoczni przynosiła dochody miała silna markę u armatorów a do tego produkowała konstrukcje offshore o jakich się nie śniło Szczecinowi
A to tylko dlatego że PO wski mars fundusz który został powołany oby pomagać takim stoczniom zniszczył ja łącząc przy sprzeciwie załogi i mniejszościowego akcjonariusza z trupem stoczni Gryfia
To nie Bangladesz gdzie i koszty pracownika jak i materiałowe są dużo niższe , tu koszty cięcia jak i przygotowania jednostki do złomowania będą wielokrotnie wyższe tak że bankructwo pewne
A tak przy okazji , ilu ludzi pójdzie na zieloną trawkę gdyż wiadomo że prace będą wykonywały szemrane spółki z trzcinowiska
A do tego trwała utrata mocy jako stocznia remontowa gdyż jednym z celów Gryfii są doki które będą zabrane do Szczecina no poza tym zabytkiem który nadaje się tylko do muzeum lub jako pierwsza jednostka na złom
19 grudzień 2018 : 14:31 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+19 A może cud
Czy może zdarzyć się cud ? Kończy się dzierżawa terenu przy doku nr 5 i może prezes przeniesie ten dok do Świnoujścia ? A to dlatego że ten zakład ma tereny własne za które nie trzeba płacić
A ile Gryfia ma swoich terenów? 4,5 h a reszta w dzierżawie
Czyli tyle aby postawić złom i go ciąć i to właśnie powinien być kierunek który daje efekty finansowe
Ale jak to przed świętami pomarzyć można? Można
A przy okazji , czyje faktycznie są tereny które przejął fundusz Mars?
19 grudzień 2018 : 14:59 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter